
Wysiadł z auta i napadł na seniorów. Ruch prokuratury ws. kierowcy Porsche
Michał K., 43-letni kierowca Porsche, który 15 października zaatakował małżeństwo w Warszawie, zgłosił się do prokuratury i usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej.
W poniedziałek w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Mokotów w towarzystwie obrońcy stawił się Michał K. Śledczy przedstawili mężczyźnie zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej, spowodowania lekkich obrażeń ciała oraz kierowania gróźb wobec osób, które próbowały interweniować.
Przebieg incydentu
Jak informowała policja, kierujący Porsche poruszał się zygzakiem, stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Na niebezpieczną jazdę zwróciło uwagę starsze małżeństwo poruszające się Toyotą. Mężczyzna odpowiedział agresją.
W sieci pojawiło się nagranie ukazujące atak. Widać na nim, jak kierowca wielokrotnie uderza w twarz i kopie 66-latkę, a następnie napada na mężczyznę, który stanął w obronie pary. Po ataku odjechał samochodem.
Wyjaśnienia podejrzanego
Składając wyjaśnienia, 43-latek wskazał, dlaczego nie zgłosił się na policję tuż po zdarzeniu. Jak twierdzi, powstrzymało go „zainteresowanie medialne wokół sprawy oraz pojawiające się skrajnie nieprzychylne wypowiedzi pod jego adresem”. Wyraził „obawę przed dalszą eskalacją sytuacji”.
Szczegóły zarzutów
Mężczyźnie zarzuca się, że działając publicznie z oczywiście błahego powodu naruszył nietykalność cielesną mężczyzny poprzez odpychanie i szarpanie za ubrania. Drugi zarzut dotyczy spowodowania lekkich obrażeń 66-latki poprzez co najmniej dwukrotne uderzenie pięścią i otwartą dłonią w głowę oraz kopnięcie po upadku na jezdnię.
Dodatkowo śledczy zarzucają mu kierowanie gróźb wobec jednego z mężczyzn oraz doprowadzenie u niego do lekkich obrażeń poprzez uderzenia ręką i nogą w klatkę piersiową oraz uderzenie zderzakiem Porsche w nogi na wysokości kolan.