Binanse podnosi się po cyberataku. Tak zareagowali klienci giełdy - Business Insider Polska
Po ogłoszeniu przez giełdę Binance pierwszych wypłat po cyberataku, klienci wycofali 3,6 mld dolarów, stanowiące 2,1 proc. aktywów platformy.
Po tym, jak największa na świecie giełda kryptowalut — firma Binance — zapowiedziała w niedzielę pierwsze wypłaty po cyberataku, inwestorzy wycofali 3,6 mld dol. Stanowi to 2,1 proc. z 171 mld dol. całkowitych aktywów zarządzanych przez platformę.
W wyniku cyberataku giełda Binance straciła ok. 6,3 mld dol. Do spektakularnej kradzieży doszło w czwartek, 29 października. Incydent został uznany przez ekspertów za największe tego typu przestępstwo w historii świata finansów.
Jako prawdopodobnego sprawcę wskazano organizację hakerską w Korei Północnej. W sobotę FBI potwierdziło wcześniejsze podejrzenia prywatnych detektywów i analityków, że za atakiem hakerskim stoi powiązana z Koreą Północną grupa TraderTraitor.
Binance informuje o stabilizacji wypłat
Początkowo Binance zamroziła wypłaty na czas badania naruszenia bezpieczeństwa, jednak w niedzielę ogłosiła, że rozpoczęła stopniowe otwieranie systemu i realizację pierwszych wypłat.
W pierwszym etapie „odmrożenia” spółka Binance przywróciła wypłaty z 15 sieci i aktywów, w tym tokenów Ethereum, USDT i USDC na blockchainie Ethereum, a także kilku innych na blockchainie BNB Smart Chain. W niedzielę po południu handel walutami Dogecoin i Avalanche został wznowiony na ich własnych platformach.
Pełny raport spodziewany jest w poniedziałek. Binance poinformowała, że po początkowym odpływie wolumen wypłat spadł i jest obecnie na ustabilizowanym poziomie.
Platforma poinformowała w komunikacie, że do niedzielnego popołudnia zanotowała wypłaty na kwotę 4,6 mld dol. oraz wpłaty na kwotę 1 mld dol., co spowodowało odpływ netto około 3,6 mld dol.