Zabójstwo księdza w Jarosławiu. Prokuratura zmieniła zarzuty dla podejrzanego Ihora M.
Ihor M. przyznał się do zabójstwa księdza Stanisława Zbojnowicza i usiłowania zabójstwa czterech innych osób w Jarosławiu. Prokuratura zmieniła mu zarzuty.
Prokuratura Okręgowa w Przemyślu zmieniła zarzuty dla 31-letniego Ihora M., który przyznał się do zabójstwa księdza Stanisława Zbojnowicza i usiłowania zabójstwa czterech innych osób. Zmiana ma charakter techniczno-prawny - teraz mężczyźnie postawiono pięć odrębnych zarzutów, zamiast jednego złożonego.
Pięć odrębnych zarzutów
Wcześniej Ihorowi M. zarzucano zabójstwo jednej osoby oraz usiłowanie zabójstwa czterech kolejnych w ramach jednego czynu. Teraz prokuratura przyjęła, że działał z zamiarem odnawialnym i dopuścił się pięciu odrębnych zbrodni. Każda z nich została szczegółowo opisana w osobnym zarzucie.
w związku z pięcioma zarzucanymi zbrodniami przeciwko życiu Ihorowi M. grozi kara łączna dożywotniego pozbawienia wolności
Przyznanie się do winy
Po ogłoszeniu zmienionych zarzutów Ihor M. przyznał się do winy, ale odmówił składania wyjaśnień. Jak przekazała rzeczniczka prokuratury, mężczyzna oświadczył jedynie, że „bardzo żałuje tego, co zrobił”.
Mężczyzna nadal przebywa w areszcie, który ze względu na jego stan zdrowia jest wykonywany w warunkach szpitala psychiatrycznego o wzmocnionym zabezpieczeniu.
Atak w klasztorze
Do ataku na terenie Klasztoru Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu doszło 24 września. Ihor M. zadał nożem liczne ciosy ks. Stanisławowi Zbojnowiczowi, powodując jego śmierć. Mężczyzna miał również usiłować pozbawić życia cztery inne osoby: Krzysztofa G., ks. Marka Pieńkowskiego, ks. Adriana Mantykiewicza oraz Ewę S.
Podejrzanego zatrzymali policjanci na zewnątrz budynku kościoła. Pokrzywdzeni doznali między innymi ciężkich obrażeń ciała zagrażających życiu.
Zaburzenia psychiczne
Biegli rozpoznali u Ihora M. ostre wielopostaciowe zaburzenia psychotyczne. Z tego powodu 31-latek przebywa w areszcie w warunkach szpitalnych. Prokuratura bada jego poczytalność w chwili popełnienia czynów.
Śledczy wystąpili o dokumentację medyczną z Ukrainy oraz o przesłuchanie matki podejrzanego w charakterze świadka. Chcą również uzyskać informacje dotyczące jego ewentualnej karalności na Ukrainie.