Agresywny kierowca z Porsche stawił się w prokuraturze
Michał K., podejrzany o agresywne ataki na ulicach Warszawy, sam zgłosił się do prokuratury 2 listopada 2026 roku.
Chodzi o wydarzenia z 15 października 2026 roku, do których doszło w rejonie ulicy Czerniakowskiej i Alei Witosa w Warszawie. Kierowca Porsche zaatakował starsze małżeństwo podróżujące Toyotą, a następnie mężczyznę, który próbował stanąć w obronie pary.
Na nagraniach świadków widać, jak napastnik bije i kopie poszkodowanych, szarpie się z nimi i wyzywa. Po wszystkim wsiada do samochodu i odjeżdża, nieomal potrącając mężczyznę.
Zarzuty dla kierowcy
Dochodzenie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów. K. jest podejrzany o naruszenie nietykalności cielesnej mężczyzny, który interweniował w obronie kobiety. Mężczyzna jest również podejrzany o uszkodzenie ciała kobiety.
W ten sposób, iż co najmniej dwukrotnie uderzył ją pięścią oraz otwartą dłonią w głowę oraz uderzył łokciem w wyniku czego pokrzywdzona upadła na jezdnię, a następnie kopnął nogą w prawe udo pokrzywdzonej
Skrucha i opóźnienie
Michał K. złożył krótkie wyjaśnienia, wyrażając skruchę w związku z zaistniałym zdarzeniem. Podejrzany tłumaczył, że chciał dobrowolnie zgłosić się do policji tuż po zdarzeniu, jednak z obawy przed eskalacją sytuacji odstąpił od niezwłocznego zgłoszenia się.
Decyzję tę uzasadnił medialnym zainteresowaniem sprawą oraz pojawiającymi się skrajnie nieprzychylnymi wypowiedziami pod jego adresem. Grozi mu odpowiedzialność za czyny z artykułów 157 i 217a Kodeksu karnego.