
Dwa tie-breaki w meczu Hurkacza! Oto wynik - www.polsatsport.pl
W pierwszym dniu turnieju w Paryżu Hubert Hurkacz przegrał z Lorenzo Musettim 6:7 (3), 6:7 (10).
Miesiąc temu Hubert Hurkacz pokonał Novaka Djokovicia w turnieju ATP w Szanghaju. Ekspert Polsatu Sport Dawid Olejniczak ocenił to jako jeden z największych sukcesów w historii polskiego tenisa.
Polak szybko odpadł jednak z rywalizacji w Szanghaju, przegrywając w czwartej rundzie z Alejandro Davidovichem Fokiną. Ostatnio zawiódł również w zawodach w Bazylei, gdzie po wygraniu pierwszego seta i posiadaniu piłki meczowej przegrał 6:3, 3:6, 6:7 (7) z Holgerem Rune.
W poniedziałek Hurkacz rozpoczął zmagania w turnieju w Paryżu, gdzie jego rywalem był Lorenzo Musetti, który kilka dni wcześniej wygrał zawody w Lyonie.
Obaj tenisiści serwowali świetnie, w trzech gemach żaden nie zdobył punktu przy podaniu rywala. Dopiero w czwartym Hurkacz nawiązał rywalizację, ale nie wykorzystał break pointa.
Pierwszy set rozstrzygnął się w tie-breaku, gdzie po dobrym początku Hurkacz nie utrzymał koncentracji, a Musetti był bezwzględny i wygrał 7:3.
Na początku drugiego seta Hurkacz był skuteczny, mając 14 winnerów, podczas gdy rywal - dziewięć. Serwis obu zawodników był fantastyczny, co oznaczało brak przełamania i ponowne tie-breaka.
Tym razem w kluczowych momentach lepiej spisywał się Hurkacz, zdobywając mini breaka po jednej z długich wymian. Polak był agresywny, natomiast Musetti skupił się na defensywie.
Mimo przewagi Hurkacz szybko ją roztrwonił, a Musetti wykazał ogromne doświadczenie, przetrwał trudne chwile i wygrał 7:6 (3), 7:6 (10).