Czarny miesiąc rosyjskiego lotnictwa wojskowego. Kreml hurtowo traci samoloty
Kreml traci średnio jeden samolot bojowy lub śmigłowiec co trzy dni, co odbiło się na sytuacji na froncie w Ukrainie.
Od początku października rosyjskie straty lotnicze są na tyle duże, że nawet rosyjscy korespondenci wojenni przyznają, że mają problem z ich zliczeniem. Utrata sprzętu odbiła się bezpośrednio na zdolności bojowej Rosji na Ukrainie.
Straty na froncie
Według danych, od końca września Rosja straciła co najmniej 14 samolotów i śmigłowców. Większość z tych strat to efekt skutecznych uderzeń ukraińskich dronów na rosyjskie lotniska.
„Złapałem się na myśli, że gubię się w rachunkach naszej techniki lotniczej utraconej w październiku”
Największe straty Rosjanie ponieśli jednak z własnej winy, co dodatkowo osłabiło ich potencjał lotniczy. W rezultacie Rosja jest dziś w stanie prowadzić tylko jedną operację ofensywną na terytorium Ukrainy.