Wydostali się z rosyjskiego piekła. "Nie zostanie nic, do czego można by wrócić"
Mieszkańcy Ołeszek, odciętego od świata miasta, zostali ewakuowani mimo odmowy Rosjan przedłużenia rozejmu.
Choć Rosjanie odmówili przedłużenia rozejmu w Ołeszkach, część mieszkańców odciętego od świata miasta została ewakuowana. — Nie mam pojęcia, jak udało mi się przeżyć — opowiada 63-latka, której udało się wydostać. Relacje Ukraińców mrożą krew w żyłach.
Koszmar w domu
Raja ociera łzy owiniętą wokół ramion flagą Ukrainy, wspominając dzień, w którym uzbrojony rosyjski żołnierz wtargnął do jej domu w Ołeszkach. Groził jej bronią i zażądał bimbru.
Stałam tam, cała drżąca, a on po prostu stał, uśmiechając się i mówiąc: 'Dlaczego płaczesz?'
Gdy Rosjanin w końcu wyszedł, ona przez dwa dni dochodziła do siebie. Sąsiadka, która przyszła ją odwiedzić, była zaskoczona wyglądem Raji. Powiedziała jej, że jest 'biała jak ściana'.