
Mąż Holeckiej powalony na ziemię. Poseł Konfederacji interweniuje w policji - Do Rzeczy
Poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek złożył oficjalną interwencję do Komendanta Rejonowego Policji Warszawa II w związku z zatrzymaniem Krzysztofa Dunin-Holeckiego, męża dziennikarki Telewizji Republika.
Do incydentu doszło w niedzielę w rejonie cmentarza przy ulicy Fosa w Warszawie. Krzysztof Dunin-Holecki, mąż dziennikarki Telewizji Republika Danuty Holeckiej, został zatrzymany przez policję podczas wizyty na grobie zmarłego w 2024 roku syna. Według funkcjonariuszy mężczyzna naruszył przepisy ruchu drogowego, wjeżdżając na teren objęty znakiem B-1 (zakaz ruchu), a także nie wykonywał ich poleceń i odmówił podania danych osobowych.
Na opublikowanych w internecie nagraniach widać fragment interwencji, podczas której mężczyzna leży na ziemi i jest przytrzymywany przez policjantów. Poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek skierował oficjalną interwencję do Komendanta Rejonowego Policji Warszawa II, domagając się wyjaśnień okoliczności i zasadności zastosowania środków przymusu bezpośredniego.
Krytyka policyjnej interwencji
Parlamentarzystę zaniepokoił sposób przeprowadzenia interwencji. W serwisie X napisał: Dzień Wszystkich Świętych. Mąż Pani Danuty Holeckiej zostaje powalony na ziemię i skuty kajdankami w rejonie cmentarza przy ul. Fosa w Warszawie!. Zwrócił uwagę, że pierwotną przyczyną miało być naruszenie zakazu ruchu oraz konieczność ustalenia tożsamości kierowcy.
Lista nieprawidłowości wydaje się długa. Sytuacja jest skandaliczna i nie ma mojej zgody na takie traktowanie ludzi
Płaczek poinformował o podjęciu formalnych działań, kierując interwencję poselską do insp. Przemysława Dębińskiego. Dokument otrzymał sygnaturę IW448 i został zatytułowany „Interwencja poselska w sprawie okoliczności i zasadności zastosowania środków przymusu bezpośredniego wobec Krzysztofa Dunin-Holeckiego”.
Pytania o zasadność użycia siły
W uzasadnieniu interwencji poseł powołał się na art. 19 i 20 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Zwrócił uwagę, że według relacji Dunin-Holecki nie posiadał przy sobie dokumentu tożsamości, lecz jego dane miała przekazać żona, a następnie potwierdzić syn.
Płaczek zapytał policję, dlaczego w takich okolicznościach zdecydowano się na użycie siły: „Jeżeli okoliczności te znajdują potwierdzenie, powstaje zasadnicze pytanie, dlaczego stosunkowo prosta czynność ustalenia tożsamości doprowadziła do użycia siły fizycznej?”. Poseł domaga się wskazania konkretnego zachowania Dunin-Holeckiego, które uzasadniało powalenie go na ziemię i założenie kajdanek.
Parlamentarzysta chce również wiedzieć, czy podczas czynności policjanci przytrzymywali leżącego mężczyznę kolanem w okolicy szyi, karku lub górnej części tułowia. Interwencja poselska zawiera szereg szczegółowych pytań dotyczących zarówno podstawy prawnej interwencji, jak i sposobu jej przeprowadzenia.