"Karol Nawrocki wie, że jeśli Trybunał zacznie działać, to powie mu, że nie jest królem"
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ocenił, że zdecydowane działania uzdrawiające sytuację w Trybunale Konstytucyjnym były konieczne, by przerwać stan bezprawia.
Jako marszałek Sejmu, organu przedstawicielskiego narodu, oczekuję, że decyzje Sejmu będą respektowane i wykonywane - powiedział Czarzasty. Sejm wybrał w ostatnich miesiącach ośmioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a obowiązkiem państwa jest zapewnienie im warunków do pracy.
Polityczne zamówienia
Według marszałka, Trybunał Konstytucyjny przez ostatnie lata realizuje polityczne zamówienia polityków. - PiS zabetonował Trybunał przepisami, które uniemożliwiały skuteczną reformę, a prezydent, odmawiając odebrania ślubowania, pogłębiał ten paraliż - ocenił.
Jednym słowem, nie mieliśmy Trybunału, mieliśmy skorumpowaną politycznie przybudówkę
Reset konstytucyjny
Czarzasty krytycznie odniósł się do propozycji resetu konstytucyjnego, który miałby się wiązać z ponownym wyborem całego składu TK. Za takim rozwiązaniem opowiada się PSL, Konfederacja i Rozwój Plus.
Nie dajcie się wmanipulować w jakiś totalny konflikt. Jedynym sposobem naprawienia tej sytuacji jest przyjęcie oficjalne przysięgi sędziów Trybunału Konstytucyjnego - zaapelował marszałek.
Ręce precz, panie prezydencie, od Trybunału Konstytucyjnego. Ręce precz, panie Braun, panie Kaczyński, panie Morawiecki, panie Bosak od Trybunału Konstytucyjnego - mówił Czarzasty.