
Co dalej z cieśniną Ormuz? Iran gotów ją otworzyć, padł warunek. "Piłka jest po stronie USA"
Iran zapowiedział przywrócenie bezpieczeństwa w cieśninie Ormuz oraz wznowienie negocjacji w bardzo krótkim czasie, jeśli żądania Teheranu zostaną spełnione.
W poniedziałek rzecznik irańskiego MSZ Esmail Bagei oświadczył, że możliwe jest przywrócenie bezpieczeństwa w cieśninie Ormuz oraz wznowienie procesu negocjacyjnego w bardzo krótkim czasie.
Jak zaznaczył, „możliwość realizacji tego planu w ciągu dwóch dni stanowi kolejny dowód dobrej woli Iranu”.
Trwa wymiana komunikatów pomiędzy USA a Iranem za pośrednictwem mediatorów.
Negocjacje w Dohze
Irańscy negocjatorzy opuścili w niedzielę Dohę, gdzie rozmawiali z katarskimi mediatorami. Urzędnik zaznajomiony z przebiegiem negocjacji powiedział, że ich wyjazd nie wynikał z trudności w rozmowach, których celem jest zawarcie porozumienia kończącego wojnę.
Podczas rozmów zaproponowany został projekt propozycji, który został przekazany stronom do zaopiniowania, a także możliwe jest kolejne spotkanie.
Postulaty Teheranu
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi powiedział, że Iran ma nadzieję, iż Stany Zjednoczone wybiorą „dyplomację ponad inne drogi”. Dodał, że Teheran jest gotowy zarówno do obrony, jak i działań dyplomatycznych, w zależności od „racjonalności” Waszyngtonu.
Iran nie podał do publicznej wiadomości pełnej listy swoich żądań, jednak wśród najważniejszych postulatów Teheranu są m.in. zniesienie sankcji i prawo do kontynuowania programu nuklearnego.
Nie uda się osiągnąć ostatecznego porozumienia i cieśnina Ormuz nie będzie mogła zostać ponownie otwarta, dopóki amerykańska blokada morska nie zostanie zakończona, a „uzasadnione żądania” Iranu nie zostaną spełnione.