Rosyjski samolot warty 150 mln dol. eksplodował przy starcie. Wywiad potwierdza
Ukraiński wywiad potwierdził stratę rosyjskiego myśliwca Su-57, który eksplodował podczas startu z lotniska w Achtubińsku.
Ukraiński wywiad potwierdził stratę rosyjskiego myśliwca Su-57, który eksplodował podczas startu z lotniska w Achtubińsku. Służba podała również możliwą przyczynę katastrofy, wskazując na niskiej jakości paliwo lotnicze.
„Fabrycznie nowy Su-57 eksplodował w Rosji” — poinformował ukraiński wywiad, potwierdzając doniesienia sprzed kilku dni, gdy w sieci pojawiły się zdjęcia wraku samolotu. Kijów potwierdził też teorię, według której samolot wybuchł w momencie włączenia silników.
Niska jakość paliwa
Ukraińcy twierdzą, że pośrednio przyczynili się do tej straty. „Jedną z przyczyn, dla których silniki tego typu mogą eksplodować lub ulec katastrofalnej awarii, jest paliwo o niskiej jakości” — pisze wywiad.
Ukraina dodaje, że w wyniku ataków na rosyjski przemysł paliwowy Kreml został zmuszony do importowania paliwa lotniczego, które mogło być na tyle złej jakości, że doprowadziło do straty myśliwca.
Cios dla sił powietrznych
Niezależnie od przyczyn katastrofy, strata myśliwca Su-57 to mocny cios w siły powietrzne Kremla. Mówimy tu nie tylko o najdroższym rosyjskim myśliwcu wartym ok. 150 mln dol., ale także o maszynie, która jest ciągle skromnie reprezentowana w rosyjskiej armii.
Z tego, co wiemy, Rosjanie mają maksymalnie 20 takich konstrukcji, zatem utrata każdej z nich boli tym mocniej.
Niewidzialny myśliwiec
Suchoj Su-57 to jedyny rosyjski myśliwiec piątej generacji z technologią stealth. Wielozadaniowy samolot zaprojektowany do likwidacji celów na ziemi, w powietrzu i na wodzie, może pochwalić się bardzo wysoką zwrotnością, rozpędza się do prędkości 2100 km na godz. i może wznieść się na wysokość prawie 19 km.