Polacy wypierani z ważnego rynku. "Liczba zamykanych fabryk będzie rosnąć" - Business Insider Polska
Rosnąca konkurencja ze strony chińskich eksporterów stopniowo wypiera polskich producentów AGD z europejskiego rynku, grożąc zamykaniem fabryk i zwalnianiem pracowników.
Polska, która jeszcze przed pandemią COVID-19 była jednym z najważniejszych dostawców sprzętu AGD na europejski rynek, coraz bardziej traci z powodu konkurencji z Azją. Jak podaje „Rzeczpospolita”, opierając się na najnowszych danych Eurostatu i APPLiA Polska, od początku 2026 roku do UE trafiło trzy razy więcej urządzeń AGD z Chin niż z Polski.
W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2026 roku na unijne rynki trafiło z Chin ponad 26,5 mln sztuk sprzętu AGD, o 12,1 proc. więcej niż w tym samym okresie rok wcześniej. Spadły jednocześnie dostawy z Polski — o 0,8 proc. do 9,1 mln sztuk.
Spadek polskiego udziału
Z danych wynika, że kraje azjatyckie — głównie Chiny — odpowiadają już za ponad 38 proc. rynku, podczas gdy udział Polski spadł do 13,2 proc. W ciągu ostatnich pięciu lat produkcja dużego AGD w UE spadła o 22 proc.
W Polsce AGD to potężna branża, zatrudniająca ponad 100 tys. pracowników i licząca kilkadziesiąt fabryk zarówno dużego, jak i małego sprzętu AGD.
Jeżeli nie zostaną podjęte konkretne kroki i działania, na przykład, pobudzające popyt wsparcie konsumentów kupujących produkty wyższej klasy energetycznej, wyprodukowane w Europie, to obawiam się, że liczba zamykanych fabryk będzie rosnąć
Apel o wsparcie
Polscy producenci ostrzegają przed zamykaniem fabryk i utratą miejsc pracy, do czego może dojść, jeśli nie pojawi się program wsparcia ze strony państwa i UE. Według nich szanse Polaków w starciu z Chińczykami są marne, bo Azjaci wspierają eksport na wielu płaszczyznach.
Robert Stobiński, prezes Grupy Amica, przypomniał o niedawnym zamknięciu pięciu fabryk w Europie, a także przejęciu jednej z nich przez chińską firmę. Jego zdaniem „utrzymujący się niepewny popyt uniemożliwia rekompensatę rosnących obciążeń klimatycznych, wysokich kosztów energii i transportu w Europie”.
Maurizio David Sberna, dyrektor ds. government and external relations Beko Europe, podkreśla, że „bez szybkich decyzji wkrótce zamiast o konkurencyjności będziemy rozmawiać o zamykaniu zakładów i utracie miejsc pracy”.
Producenci podkreślają potrzebę wyrównywania szans dla eksporterów. Tutaj widzą dużą rolę decydentów w Brukseli. W UE trwają już od dłuższego czasu rozmowy nad kształtem rozporządzenia CBAM, które ma wyrównywać koszty emisji CO2 między towarami importowanymi do UE a tymi objętymi unijnym systemem handlu uprawnieniami do emisji, czyli ETS.
Komisja Europejska zaproponowała wpisanie na listę tylko trzech grup produktów: pralki, lodówki oraz suszarki do ubrań, co oznacza rozwiązanie tylko dla 47 proc. polskiej produkcji dużego AGD. Branża apeluje o rozszerzenie zakresu projektu o kolejne kluczowe kategorie urządzeń o dużej zawartości stali i aluminium, w tym zmywarki do naczyń, piekarniki i kuchnie, okapy oraz płyty kuchenne.
— Bez zrównania warunków konkurowania nie jesteśmy w stanie rywalizować z producentami z Azji — podkreśla prezes Grupy Amica.