Skip to main content
Wrócił po 19 latach bezpłatnego urlopu. Odwołany prezydent Częstochowy zaskoczył

Wrócił po 19 latach bezpłatnego urlopu. Odwołany prezydent Częstochowy zaskoczył

Polska - Fakty - Polska - Fakty - najświeższe wiadomości - RMF24
2 lis 2026, 08:50Rmf24
Oryginał
1 min czytania

Po 19 latach bezpłatnego urlopu Krzysztof Matyjaszczyk, odwołany w referendum prezydent Częstochowy, stawił się do pracy w starostwie powiatowym.

Pożegnał się z prezydenturą - wrócił do starej pracy po 19 latach bezpłatnego urlopu. Odwołany w referendum 25 października br. prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk stawił się do pracy w częstochowskim starostwie powiatowym.

Dwa lata pracy, 19 lat urlopu

Krzysztof Matyjaszczyk w starostwie powiatowym w Częstochowie pracował od 17 lutego 2005 r. na stanowisku Zastępcy Naczelnika Wydziału Administracji Architektoniczno-Budowlanej. Urlopu bezpłatnego udzielono mu w 2007 r., gdy został wybrany na posła, a przedłużono go w 2010 r. w związku z wyborem na prezydenta Częstochowy.

Powrót po referendum

Już w ubiegłym tygodniu Krzysztof Matyjaszczyk zapowiadał, że chce wrócić do pracy w starostwie. Miał na to 7 dni od ogłoszenia wyników referendum, w którym go odwołano. Ten termin upływał właśnie wtedy.

Niespodziewany powrót

Matyjaszczyk ma prawo wrócić na stanowisko, z którego odszedł. Starosta poinformował, że prawdopodobnie zaproponowane zostanie mu inne stanowisko, ponieważ osoba, która jest obecnie Zastępcą Naczelnika Wydziału Administracji Architektoniczno-Budowlanej nie jest pełniącą obowiązki, lecz wyłoniono ją w konkursie.

Nikt nie przewidział takiego obrotu sprawy. Zresztą nie ja udzielałem urlopów bezpłatnych (Matyjaszczykowi), lecz moi zastępcy

Krzysztof Smela, starosta częstochowski

Referendum i zarzuty

Krzysztof Matyjaszczyk z Nowej Lewicy został odwołany z funkcji prezydenta w referendum 25 października. Inicjatorzy jego przeprowadzenia jako główny powód podawali brak możliwości pełnienia przez niego obowiązków. Od 8 miesięcy prezydent ma prokuratorski zakaz pełnienia funkcji, wchodzenia do urzędu i kontaktowania się z pracownikami w związku z zarzutami korupcyjnymi.

Krzysztof Matyjaszczyk twierdzi, że jest niewinny, mówi, że padł ofiarą pomówienia. Zezwolił na podawanie nazwiska.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram