
Ależ cios w kluby Ekstraklasy. Wszystko po blamażach. Te słowa zabolą - Interia Sport
14 klubów Ekstraklasy odpadło z Pucharu Polski po dwóch rundach, pozostając w turnieju tylko cztery drużyny niższych lig.
Rozgrywki Pucharu Polski w tym sezonie przyniosły historyczną liczbę sensacji. Po zakończeniu rundy 1/16 finału w grze pozostały zaledwie cztery zespoły, z czego większość to drużyny niższych lig. Aż 14 klubów Ekstraklasy pożegnało się z turniejem na przestrzeni dwóch rund.
Największą niespodzianką była porażka obrońcy tytułu mistrza Polski, Lecha Poznań, który przegrał 1:0 z Siarką Tarnobrzeg, drużyną grającą na czwartym poziomie rozgrywkowym. Inne kluby Ekstraklasy, jak Legia Warszawa, również odpadły po porażkach z zespołami niższych lig.
Krytyka ekspertów
Eksperci skrytykowali poziom klubów Ekstraklasy po ich słabych występach w Pucharze Polski. Tomasz Hajto zwrócił uwagę na niestabilność formy Lecha Poznań, który nie potrafi utrzymać dobrej gry nawet przez kilka dni.
Taki zespół jak Lech Poznań nie może mieć takiego balansu formy, jaki ma obecnie. Nie może wygrać 4:1 na wyjeździe, po czym przegrać 1:4 u siebie.
Roman Kosecki uznał poziom Ekstraklasy za fatalny w porównaniu do niższych lig. Jego zdaniem prezesi i trenerzy powinni zwrócić uwagę na zawodników z niższych rozgrywek, którzy potrafią konkurować z ekstraklasowiczami.
Propozycja zmian
Kosecki odniósł się do słów trenera Legii Warszawy, Marka Papszuna, który postulował wprowadzenie rozstawień w Pucharze Polsce po porażce swojej drużyny z Motorem Lublin.
Eksperci zgodnie uznają, że obecny stan rzeczy wymaga zmian, aby zapobiec dalszym porażkom klubów Ekstraklasy w pucharowych rozgrywkach i podnieść ogólny poziom polskiej piłki nożnej.