
Dramatyczna sytuacja w powietrzu. Załoga samolotu gasiła pożar
W samolocie Ryanair lecącym z Brukseli do Lizbony wybuchł pożar spowodowany przez powerbank w bagażu podręcznym pasażera.
Do incydentu doszło w niedzielę około godziny 9 na pokładzie Boeinga 737 linii Ryanair, który leciał z lotniska Bruksela-Charleroi do Lizbony. Ogień pojawił się na pokładzie w wyniku wybuchu powerbanka znajdującego się w bagażu podręcznym jednego z pasażerów.
Załoga samolotu podjęła natychmiastowe działania, gasząc pożar jeszcze przed awaryjnym lądowaniem w stolicy Portugalii. Pożar spowodował uszkodzenia poszycia podłogi oraz fotela.
Skutki incydentu
Po wylądowaniu akcję ratunkową na lotnisku w Lizbonie rozpoczęły służby. Na szczęście nikt z osób znajdujących się na pokładzie nie odniósł obrażeń.
Uszkodzony samolot pozostanie w portugalskiej stolicy do czasu naprawy uszkodzonych elementów. To już drugi podobny incydent w ostatnim czasie - wcześniej podobna sytuacja miała miejsce w samolocie indyjskich linii IndiGo.
Podobne przypadki
W połowie października w samolocie IndiGo lecącym z Delhi do Chennai również wybuchł pożar spowodowany przez powerbank. Ogień objął walizki i plecaki, ale został ugaszony przez personel. Piloci podjęli decyzję o awaryjnym lądowaniu, a po zmianie maszyny kontynuowano lot.