
Wrocław 2035: AI, tania energia i globalny biznes. Miasto musi wymyślić się na nowo
Wrocław musi wymyślić się na nowo, aby utrzymać pozycję w Europie, wykorzystując globalne zmiany w AI i energii.
Wrocław ma za sobą trzy dekady silnego wzrostu, ale silniki, które go napędzały, właśnie się zacierają. Jeśli stolica Dolnego Śląska chce utrzymać pozycję w Europie, musi wymyślić się na nowo, wykorzystując globalne zmiany. Inaczej grozi jej los miast spóźnionych na poprzednie rewolucje przemysłowe.
Wrocław dokonał w tym czasie skoku od ponad dwudziestoprocentowego bezrobocia w latach 90., przez ściągnięcie ponad 800 projektów inwestycyjnych za dziesiątki miliardów złotych, aż po tegoroczny budżet sięgający 10 mld zł. Symbolem tej transformacji stała się demografia - miasto stało się domem dla przedstawicieli ponad 120 narodowości.
Rewolucja AI
Rewolucja sztucznej inteligencji to najszybciej postępujący i najlepiej sfinansowany przełom gospodarczy w dziejach - ocenił Krzysztof Domarecki. Jego zdaniem Europa nie ma szans w bezpośrednim starciu na budowę wielkich modeli bazowych ze Stanami Zjednoczonymi.
Rewolucja AI wymusi powstanie setek, jeśli nie tysięcy firm, które będą tworzyły konkretne rozwiązania, tak zwane AI-native. Cały dotychczasowy software, jaki mamy w komputerach, zostanie przeorany do spodu.
Prawdziwe pole manewru dla polskich przedsiębiorstw leży w tworzeniu konkretnych narzędzi wdrożeniowych. Według Domareckiego szansą Wrocławia są tradycje związane z uczeniem maszynowym, ale pod warunkiem zerwania z myśleniem silosowym.
Energetyka
Drugim warunkiem brzegowym dla rozwoju regionu stają się koszty i dostępność energii elektrycznej. W Polsce koszt energii sięga 750 zł za MWh, podczas gdy w Brazylii waha się między 130 a 200 zł, w Chinach 200-260 zł, a w Kazachstanie 180 zł.
Bez taniego prądu inwestycje w energochłonne centra danych i zaawansowaną produkcję nie zepną się finansowo. Samorząd Wrocławia zadeklarował rozmowy o budowie trzech reaktorów SMR o łącznej mocy około 900 MW.
Bierzemy sprawy w swoje ręce. Jest rzeczywiście rozmowa o trzech SMR-ach, które mogą dać nam blisko 1 GW mocy, czyli około 900 MW. Bez taniej energii nie będzie u nas nowych projektów technologicznych.
Zmiana pokoleniowa
W ciągu ostatniej dekady liczba mieszkańców Wrocławia w wieku 30-35 lat wzrosła o 120%, co przesuwa ciężar polityki miejskiej na retencję dojrzałych specjalistów. Miasto stało się głównym hubem dla w pełni ukształtowanych zawodowo fachowców.
Środowisko akademickie dostrzega spadek zainteresowania klasycznymi studiami magisterskimi na rzecz krótkich form kształcenia, mikropoświadczeń i kursów odpowiadających na bieżące zapotrzebowanie rynku.
Celem magistratu jest stabilizacja liczby mieszkańców oraz codziennych użytkowników miasta na poziomie miliona osób. Odpowiedzią ma być budowa aglomeracji liczącej 2-3 mln mieszkańców, która połączy Wrocław z Wałbrzychem, Legnicą, Świdnicą czy Oławą.