Skip to main content
Elektryki już przed benzyną? Rynek w Europie się zmienia, ale…

Elektryki już przed benzyną? Rynek w Europie się zmienia, ale…

Rzeczpospolita
2 lis 2026, 04:05Prasa
Oryginał
3 min czytania

W pierwszych dziewięciu miesiącach 2026 roku w Unii Europejskiej zarejestrowano 1 931 465 nowych samochodów elektrycznych, co oznacza wzrost udziału w rynku z 16,1 do 22,7 proc. Równocześnie liczba rejestracji aut spalinowych, w tym benzynowych, drastycznie spadła.

Europejski rynek nowych samochodów radzi sobie w tym roku całkiem dobrze. Według danych European Automobile Manufacturers’ Association (ACEA), od stycznia do września liczba rejestracji w Unii Europejskiej wzrosła o 5,7 proc. Ciekawsze od samego wzrostu sprzedaży są jednak zmiany między poszczególnymi napędami. W 2026 r. układ wygląda już inaczej.

Hybrydy mają 36,3 proc. rynku, samochody w pełni elektryczne 22,7 proc., a auta klasyfikowane przez ACEA jako benzynowe – 21,2 proc. W pierwszych dziewięciu miesiącach 2026 r. w Unii Europejskiej zarejestrowano dokładnie 1 931 465 nowych samochodów elektrycznych. Rok wcześniej ich udział wynosił 16,1 proc., więc w ciągu dwunastu miesięcy wzrósł o 6,6 pkt. proc.

W największych europejskich krajach wzrost jest jeszcze mocniejszy. We Francji liczba rejestracji elektryków zwiększyła się o 79,1 proc., w Niemczech o 58,1 proc., a w Danii o 40,3 proc. Belgia zanotowała wzrost o 15,7 proc. Te cztery rynki odpowiadają łącznie za około 64 proc. wszystkich nowych elektryków rejestrowanych w UE.

Największe wzrosty w klasie hybryd zanotowały Włochy i Hiszpania – odpowiednio 20,8 i 20,5 proc. W Niemczech liczba rejestracji zwiększyła się o 4,9 proc., a we Francji o 0,6 proc. Hybrydy plug-in też odzyskują tempo. Od początku roku w UE zarejestrowano 860 257 takich samochodów, a ich udział zwiększył się z 9 do 10,1 proc.

Największy skok zanotowały Włochy, gdzie liczba rejestracji wzrosła aż o 72,4 proc. W Hiszpanii było to 34,7 proc., a w Niemczech 13,7 proc. To ciekawy zwrot, bo jeszcze kilka lat temu hybrydy plug-in coraz częściej traktowano jako rozwiązanie przejściowe, bez większej przyszłości. W 2026 r. mają zwykle większe zasięgi w trybie elektrycznym, duże akumulatory, wielkie moce i… zdobywają rynek.

Od stycznia do września w UE zarejestrowano 1 802 078 samochodów klasyfikowanych przez ACEA jako benzynowe. To o 19,1 proc. mniej niż rok wcześniej, a ich udział spadł z 27,7 do 21,2 proc. Największy spadek zanotowała Francja – aż o 36,1 proc. W Niemczech rejestracje zmniejszyły się o 22,7 proc., w Hiszpanii o 19 proc., a we Włoszech o 16,4 proc.

Jeszcze mocniej skurczył się rynek diesli. Liczba rejestracji samochodów klasyfikowanych jako wysokoprężne spadła o 19,5 proc., a ich udział wynosi już tylko 7,1 proc. Rok wcześniej było to 9,3 proc. Benzyna i diesel razem mają według metodologii ACEA 28,2 proc. rynku, wobec 36,9 proc. przed rokiem.

Tu jednak trzeba jednak pamiętać o MHEV – część samochodów z silnikami benzynowymi i wysokoprężnymi została statystycznie przesunięta do kategorii hybryd. MHEV jest popularny także w dieslach. Dane ACEA potwierdzają mocny wzrost samochodów elektrycznych, ale nie oznaczają nagłego końca silnika spalinowego. Rynek jest dziś znacznie bardziej rozdrobniony, a granica między autem benzynowym a hybrydą zrobiła się mniej oczywista przez popularność układów MHEV.

Najbardziej jednoznaczny trend dotyczy elektryków: ich udział wzrósł w rok z 16,1 do 22,7 proc. Resztę statystyk warto czytać już nieco ostrożniej, bo napis „hybryda” może dziś oznaczać zarówno samochód zdolny jechać na prądzie, jak i benzyniaka z niewielkim układem 48 V, którego obecności kierowca może praktycznie nie zauważać.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.7-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram