Skip to main content
T(o) K(oniec). Bez resetu Trybunału Konstytucyjnego nie da się naprawić

T(o) K(oniec). Bez resetu Trybunału Konstytucyjnego nie da się naprawić

Rzeczpospolita
2 lis 2026, 03:29Prasa
Oryginał
2 min czytania

Sędzia Anna Korwin-Piotrowska zarządziła przerwę w obowiązkach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego, co doprowadziło do eskalacji konfliktu i fizycznych starć.

Zablokowanie wejścia do budynku TK dla „zawieszonych” sędziów, przepychanki policji ze zwolennikami opozycji oraz interwencja prezydenta, który niemal siła wszedł do budynku, wprowadzając Bartłomieja Sochańskiego – to obrazki, które pokazują, że Trybunał stał się areną nie tylko politycznej, ale i fizycznej walki.

Podstawa prawna budzi wątpliwości

Decyzja sędzi Korwin-Piotrowskiej opiera się na art. 130 prawa o ustroju sądów powszechnych, który pozwala na zarządzenie przerwy w czynnościach sędziego. Eksperci jednak kwestionują, czy taka osoba mogła podjąć takie działanie, skoro formalnie nie została dopuszczona do orzekania przez prezesa TK.

Odbudowa autorytetu tej instytucji powinna się odbywać na podstawie bezdyskusyjnych podstaw prawnych. Tymczasem posłużono się normą, której zastosowanie budzi ogromne kontrowersje.

prof. Marcin Wiącek, konstytucjonalista

Groźba negatywnych precedensów

Taka decyzja może doprowadzić do ustanowienia negatywnych precedensów. W przyszłości większość sejmowa mogłaby wybrać na sędziego osobę z długim stażem, która zawiesi prezesów i przejmie władzę w Trybunale.

Nawet jeśli istnieją merytoryczne podstawy do zawieszenia, bo sposób funkcjonowania Trybunału budzi poważne kontrowersje, taki precedens może być w przyszłości nadużywany – dodaje dr Marcin Szwed z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Brak kworum i dwa Trybunały

Efekt działań nowych sędziów jest żaden. Prezes i wiceprezes TK nie respektują zarządzenia, a wszyscy „starzy” sędziowie uznali wydarzenia za bezprawne. Żaden z nich nie pojawi się na zwołanym na 3 listopada Zgromadzeniu Ogólnym, co oznacza brak wymaganego kworum.

Ryzykujemy, że zamiast jednego Trybunału będziemy mieli dwa wzajemnie nieuznające się sądy. To oznacza narastający chaos. Nie da się naprawić Trybunału przy użyciu jakichś prawniczych sztuczek – mówi dr Szwed.

Reset konstytucyjny jedynym wyjściem

Jedynym sposobem na wyjście z kryzysu jest zmiana konstytucji lub uchwalenie ustawy zaostrzającej kryteria wyboru sędziów TK. Wszyscy obecni sędziowie powinni wówczas dobrowolnie złożyć urząd, by można było obsadzić Trybunał według nowych zasad – uważa Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej.

Problemem jest sposób wyboru sędziów, który nie wymusza na Sejmie poszukiwania kandydatów niezależnych. Przez 11 lat dowiedziono, że ten mechanizm przestał działać. Trybunał nie może być czyjś – dodaje Rosati.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram