
Niemcy jak Francja. Protesty rozlały się po miastach - TVP Info
W niemieckich miastach wybuchły gwałtowne zamieszki, podczas których protestujący starli się z policją. Na ulicach pojawiły się armatki wodne i komandosi.
W niemieckich miastach doszło do gwałtownych zamieszków, które przypominają te z Francji. Protestujący starli się z policją, używając przemocy, co doprowadziło do interwencji sił specjalnych.
Ulice wielu niemieckich miast zamieniły się w pole bitwy. Policja użyła armatek wodnych, by rozproszyć tłum, a na pomoc wezwano komandosi.
Wydarzenia te opisane zostały jako „szokujące akty przemocy”, a sceny na ulicach porównywane są do dantejskich obrazów z piekła.
Bunt pokolenia Z
Ulice wyglądały jak we Francji
Protesty, które przerodziły się w zamieszki, są określane jako bunt pokolenia Z. Młodzi ludzie wyrażają swoje niezadowolenie, używając przy tym radykalnych metod.