
"Użył siły, żeby zrobić spektakl". Senator Lewicy uderza w prezydenta
Senator Nowej Lewicy Anna Górska oskarżyła prezydenta Karola Nawrockiego o użycie siły podczas wejścia do Trybunału Konstytucyjnego.
Anna Górska odniosła się do sytuacji w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego, skupiając się na wejściu prezydenta oraz nagraniach, które obiegły sieć. Polityk Nowej Lewicy stwierdziła, że to prezydent Karol Nawrocki był jedyną osobą, która weszła siłą do TK.
Oskarżenia prezydenta
Bardzo dziwię się tym wszystkim opiniom wygłaszanym tutaj jako fakty, że rzekomo siłą weszła policja do Trybunału, że rzekomo siłą politycy z Donaldem Tuskiem na czele weszli do Trybunału - powiedziała Górska na antenie Polsat News.
Jedyną osobą, która użyła siły, z zaciśniętymi zębami odsuwając sędzię Trybunału Konstytucyjnego od wejścia, był Karol Nawrocki, który potraktował tę wątłą kobietę...
Reakcje opozycji
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak przerwał jej, argumentując, że musi „reagować na kłamstwo”. Górska podtrzymywała, że Nawrocki nie był blokowany przed siedzibą TK.
Są nagrania również z innych telefonów, były sprawdzone bardzo dokładnie, nikt panu prezydentowi nie utrudniał wejścia do Trybunału, a mimo to użył siły, żeby zrobić kolejny w swojej karierze spektakl - oceniła polityk.
Oceny rządu
Minister Marcin Przydacz nazwał te słowa bezczelnym kłamstwem. Prowadzący Bogdan Rymanowski wskazał, że na opublikowanych nagraniach padły słowa ze strony sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej, która miała mówić do prezydenta: „Nie wejdzie pan”.
Górska zaprzeczyła, aby takie słowa padły na nagraniu. Przydacz dopytywał o „pięści na prezydencie”, na co senatorka odpowiedziała, że jest tylko wysunięta w stronę prezydenta otwarta dłoń, podczas gdy prezydent szarpie obojgiem rąk panią sędzię.