„Idzie prezydent”. Korwin-Piotrowska przedstawia swoją wersję nocnego wejścia Karola Nawrockiego do TK
Prezydent Karol Nawrocki przerwał lot do Senegalu i przybył do Trybunału Konstytucyjnego po ogłoszeniu przerwy w czynnościach prezesa i wiceprezesa TK.
Do kryzysu w TK doszło po ogłoszeniu przerwy w czynnościach prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezes Bartłomieja Sochańskiego. W mediach opublikowano nagrania pokazujące wejście prezydenta do budynku TK oraz spór między jego przedstawicielami a sędziami wybranymi przez obecny Sejm.
Naruszenie nietykalności
Rzecznik Karola Nawrockiego twierdzi, że doszło do naruszenia nietykalności cielesnej głowy państwa. Jego zdaniem sędzia Anna Korwin-Piotrowska oraz sędziowie Maciej Berek i Krystian Markiewicz „nie mieli prawa dotykać pana prezydenta”.
Wersja sędziów
Anna Korwin-Piotrowska relacjonowała, że wyszła przed drzwi TK z innymi sędziami, by przywitać prezydenta. Według jej relacji Nawrocki podniesionym głosem wypowiedział: „idzie prezydent”, następnie naparł na nią i próbował się przepchnąć.
Urząd prezydenta nie uprawnia do dowolnego wchodzenia do sądów i trybunałów.
Do wybranych przez Sejm sędziów miał wykrzykiwać, że nie są sędziami, a jego otoczenie szukało kluczy do gabinetu wiceprezesa TK. Korwin-Piotrowska nie wyklucza własnego zawiadomienia w tej sprawie.