
Mąż Danuty Holeckiej zakuty w kajdanki przed cmentarzem. Policja zabiera głos - Warszawa Radio ESKA
Przed cmentarzem przy ul. Fosa w Warszawie doszło do interwencji policji, podczas której mąż Danuty Holeckiej został skuty kajdankami.
Informację oraz wideo dokumentujące to zdarzenie udostępniła Telewizja Republika. Do sprawy odniosła się już Komenda Stołeczna Policji. Mężczyzna odmawiał podania danych i nie wykonywał poleceń funkcjonariuszy.
Przyczyna interwencji
Jak przekazał Jarek Olechowski, kierujący redakcją Telewizji Republika, mężczyźnie założono kajdanki z powodu nieprawidłowego zaparkowania pojazdu. Dziennikarka z mężem pojawili się przed cmentarzem w celu odwiedzenia grobu swojego syna.
Kierujący samochodem wjechał w obszar objęty znakiem B-1 »zakaz ruchu w obu kierunkach«, obowiązującym w związku z czasową zmianą organizacji ruchu w pobliżu cmentarza.
Oficjalne stanowisko
Policja wyjaśnia, że podczas interwencji mężczyzna nie wykonywał poleceń i odmówił podania danych osobowych. W związku z jego zachowaniem policjanci zastosowali kajdanki, aby zapobiec samowolnemu oddaleniu się.
Mężczyzna zgłosił złe samopoczucie, na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Policja podkreśla, że interwencja była następstwem stwierdzonego naruszenia przepisów ruchu drogowego oraz zachowania kierującego.
Według oficjalnego komunikatu, interwencja nie miała żadnego związku z tożsamością pasażerów samochodu ani wykonywaną przez nich działalnością zawodową.