Kancelaria Nawrockiego zawiadamia prokuraturę. Padły trzy nazwiska
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zapowiedział złożenie zawiadomień do prokuratury wobec Anny Korwin-Piotrowskiej, Macieja Berka i Krystiana Markiewicza.
Chodzi o nocne wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym, podczas których doszło do naruszenia nietykalności cielesnej głowy państwa. Leśkiewicz stwierdził, że Korwin-Piotrowska oraz sędziowie Berek i Markiewicz nie mieli prawa dotykać prezydenta.
– Sędziami TK nie są pani Anna Korwin-Piotrowska czy pan Krystian Markiewicz, którzy zastawiali drzwi wejściowe do Trybunału Konstytucyjnego panu prezydentowi i naruszyli nietykalność cielesną głowy państwa – zaznaczył Leśkiewicz.
Incydent w Trybunale
Prezydent Nawrocki przerwał podróż do Senegalu po eskalacji wydarzeń wokół TK. Po opuszczeniu budynku TK miała miejsce przepychanka, nagrania z której krążą w internecie. Sędzia Berek opisał sytuację jako „bulwersującą i skandaliczną”, a Korwin-Piotrowska przyznała, że „prezydent ich staranował”.
To jest urząd publiczny, który jest po to powołany, żeby obywatele mogli tam załatwiać swoje sprawy, a pan prezydent tam wszedł po to, by się zorientować, jak wygląda faktyczna sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym – argumentował rzecznik.
Reakcje polityczne
Po incydencie prezydent zwołał pilne konsultacje z przedstawicielami sił parlamentarnych. Premier Donald Tusk wygłosił orędzie do narodu, wykluczając możliwość kompromisu w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Oświadczył, że „przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem”.
Leśkiewicz ocenił, że nagrania z incydentu są „dramatyczne” i stanowią „gotowy akt oskarżenia” pod adresem premiera Tuska oraz trojga wymienionych sędziów. Kryzys w TK nastąpił po ogłoszeniu przerwy w czynnościach prezesa i wiceprezesa TK.