Genialna operacja Ukraińców. Cofnęli Rosjan o dwa lata
Operacja Vivaldi zakończona w połowie października przyniosła Ukraińcom odzyskanie 277 km kw. terytorium i 16 miejscowości na północ od Łymana.
Operacja Vivaldi zakończyła się w połowie października, lecz jej efekty będą bardzo długoterminowe. Rosjanie stracili nie tylko teren, ale przede wszystkim możliwość obejścia ukraińskich linii umocnień od północy. Teraz znów będą musieli przebijać się przez umocnienia.
Ukraińcy w ciągu miesiąca odzyskali 277 km kw. terytorium i odbili 16 miejscowości. Najważniejszym wynikiem było jednak odzyskanie inicjatywy na odcinku, gdzie Rosjanie przez wiele miesięcy próbowali poszerzyć wyłom w ukraińskiej obronie.
Przebieg operacji
Operację prowadziły głównie jednostki 3. Korpusu Armijnego, wspierane przez 60., 125. i 66. Samodzielne Brygady Zmechanizowane, 3. Brygadę Szturmową oraz inne formacje. Po stronie rosyjskiej działały 25. Armia Ogólnowojskowa z 67. Dywizją Zmechanizowaną oraz 144. Gwardyjska Dywizja Strzelców Zmotoryzowanych.
Rosjanie nie zareagowali na początkowe etapy operacji. Do 15 września Ukraińcy oczyszczali teren, odzyskując około 75 km kw. Do 20 września zajęli Szandryhołowe i Deryłowe. Trzeci etap zakończony 28 września przyniósł kolejne zdobycze, a czwarty faza - 101 km kw. 14 października ogłoszono łączny bilans 277 km kw. i 16 miejscowości.
Brak reakcji Rosjan
Najbardziej zaskakująca była ignorancja Rosjan, którzy nie zorganizowali odpowiedniej obrony, mimo możliwości przerzucenia sił z innych odcinków frontu. Ukraińcy nie mieli nieograniczonych rezerw, a ich oddziały utrzymywały długi, 160-kilometrowy odcinek frontu.
Po zakończeniu operacji Ukraińcy kontynuowali działania, 27 października informując o oczyszczeniu Małej Dibrowy. Rosyjskie wywiad i rozpoznanie przeoczyły koncentrację ukraińskich sił, a rosyjskie dowództwo nie zareagowało nawet na publiczne informacje o rozpoczęciu operacji.