
"Jeśli Zełenski zadzwoni". Nowa deklaracja z Kremla, "radzą" też Europie
Władimir Putin mógłby odebrać telefon od Wołodymyra Zełenskiego, ale rosyjski prezydent oczekuje, że ukraiński przywódca przyjedzie do Moskwy na osobiste spotkanie. Kreml zaproponował również format trójstronny negocjacji pokojowych z udziałem USA.
Doradca prezydenta Rosji Jurij Uszakow stwierdził, że Władimir Putin odebrałby telefon od Wołodymyra Zełenskiego, jeśli przywódca Ukrainy zadzwoni. Uszakow zaznaczył jednak, że na osobiste spotkanie ukraiński prezydent powinien przyjechać do Moskwy.
On przekazuje sygnały różnymi kanałami. Skoro naprawdę tak bardzo chce rozmawiać, niech przyjedzie.
Uszakow podczas rozmowy z rosyjskim dziennikarzem zapytano również, czy Putin byłby chętny spotkać się i porozmawiać z Zełenskim. W odpowiedzi doradca stwierdził, że Rosyjski prezydent nigdy nie odmawiał rozmowy.
Myślę, że tak, oczywiście. Putin nigdy nie odmawiał rozmowy.
Format trójstronny i brak udziału Europy
Kreml sugeruje, że pierwsze rundy negocjacji pokojowych powinny odbywać się w formacie trójstronnym obejmującym Rosję, Ukrainę oraz Stany Zjednoczone. Rosyjski rzecznik Dmitrij Pieskow uznał udział krajów europejskich w rozmowach za bezcelowy.
To bardzo trudna sytuacja. Z jednej strony powinni zasiąść do stołu negocjacyjnego. Jednak dlaczego muszą tam być teraz, przy takim podejściu? To bezcelowe. Dlatego nie biorą udziału w negocjacjach.
Pieskow dodał, że Rosja widzi obecnie „dwóch liderów, którzy jako przedstawiciele swoich krajów postanowili porozmawiać, i praktycznie wszystkich pozostałych, a przede wszystkim Brukselę, którzy nadal mówią tylko o zadaniu Federacji Rosyjskiej strategicznej klęski”.