Sądne dni w Trybunale Konstytucyjnym a gospodarka. „Na pewno nie będą czynnikiem wspierającym” - Zero.pl
Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego może mieć konsekwencje gospodarcze, choć analitycy nie spodziewają się, by był czynnikiem kluczowym dla poniedziałkowych notowań.
Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego, choć ma podłoże polityczne, może mieć konsekwencje gospodarcze. Międzynarodowi inwestorzy często biorą pod uwagę stabilność instytucjonalną kraju, w którego aktywa lokują swoje środki. Weekend daje naszej giełdzie, złotemu i obligacjom pewien bufor – ale co będzie w poniedziałek?
Wydarzenia pod Trybunałem Konstytucyjnym są relacjonowane przez media na całym świecie. W ten sposób wchodzą w optykę zagranicznych inwestorów. Spór o TK, toczący się już od ponad dekady, w piątek 30 października zaognił się.
Ryzyko instytucjonalne
Międzynarodowi inwestorzy często biorą pod uwagę coś, co nazywają ryzykiem instytucjonalnym. To niestabilność prawa, podatność tego prawa na decyzje polityczne, chwiejność struktur, które mają to prawo stanowić i gwarantować jasne reguły gry dla biznesu.
Przykładem działania tego mechanizmu może być reakcja wspólnej europejskiej waluty na zamieszki we Francji. Skutkowały one osłabieniem euro na tle obaw rynków, że w obliczu rozruchów społecznych rządowi w Paryżu może być trudno przeprowadzić konsolidację fiskalną.
Agencja Reutera wkrótce po tym, jak prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję, że przerywa podróż do Senegalu i wraca do Warszawy, opublikowała depeszę na ten temat, przybliżając odbiorcom na całym świecie kontekst sporu o Trybunał Konstytucyjny.
Poniedziałkowy test
Warszawska Giełda Papierów Wartościowych otworzy się w poniedziałek 2 listopada o godz. 9. Fakt, że kryzys wokół TK rozgorzał na nowo w piątek po południu, daje lokalnemu rynkowi szansę na zamortyzowanie potencjalnego negatywnego szoku.
Na pewno wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego nie będą czynnikiem wspierającym, ale też nie będą czynnikiem kluczowym dla poniedziałkowego otwarcia warszawskiej giełdy
Analitycy XTB zauważają, że spośród spółek notowanych na GPW najbardziej wrażliwe na pewność prawa są banki. W WIG20 jest aż pięć banków: Alior, Erste, mBank, Pekao i PKO BP. W indeksie średnich spółek mWIG40 są Handlowy, ING Bank Śląski, Millennium. Wszystkie one zakończyły piątek ze stratą.
Złoty i obligacje
Także złotego i obligacje trzeba oceniać przez pryzmat rynków bazowych. Siła złotego zależy przede wszystkim od notowań eurodolara. Kiedy dolar umacnia się względem euro, złoty bardzo często słabnie na zasadzie tzw. negatywnej korelacji.
Rentowności polskich obligacji podążają w ślad za rentownościami na rynkach bazowych, głównie niemieckich Bundów. Najważniejszy jest spread do Bunda – różnica pomiędzy rentownością polskich a niemieckich obligacji rządowych.
W projekcie budżetu na 2027 r. rząd skorygował potrzeby pożyczkowe netto na bieżący rok i oszacował je na ok. 320 mld zł. Potrzeby pożyczkowe brutto określono z kolei na kwotę 582,5 mld zł. W przyszłym roku mają wynieść odpowiednio 317,1 mld zł i 565,3 mld zł.