Reset konstytucyjny. Jakie są propozycje, kto mówi "nie", z kim "można rozmawiać o rozwiązaniach"?
Prezydent Andrzej Nawrocki przerwał lot do Senegalu w związku z kryzysem w Trybunale Konstytucyjnym, gdzie sędzia Anna Korwin-Piotrowska przejęła kierowanie po odwołaniu prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Kryzys w Trybunale Konstytucyjnym wybuchł po ogłoszeniu na stronach TK przerwy w czynnościach prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Sędzia Anna Korwin-Piotrowska poinformowała, że przejęła kierowanie Trybunałem.
Wobec tych zdarzeń prezydent Andrzej Nawrocki przerwał lot do Senegalu i w nocy przyjechał do siedziby TK. W mediach opublikowano nagrania pokazujące jego wejście do budynku oraz spór między przedstawicielami prezydenta a sędziami Trybunału wybranymi przez obecny Sejm.
W sobotę w Pałacu Prezydenckim odbywały się rozmowy z niektórymi przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych. Kryzys w TK komentowali politycy w „Kawie na ławę” w TVN24, pytani między innymi o propozycję resetu konstytucyjnego.
Reset konstytucyjny
Europoseł Konfederacji Stanisław Tyszka przedstawił propozycję resetu konstytucyjnego, którą jak mówił, w sobotę „publicznie i prezydentowi” przedstawił Sławomir Mentzen. Wskazał na „trzy proste punkty”.
Tyszka dodał, że jeśli taka większość się nie znajdzie w ciągu 60 dni, losujemy spośród tych, którzy zostali zgłoszeni z poparciem co najmniej 46 posłów. Chciałby, aby sędziowie składali ślubowanie przed marszałkiem Sejmu.
Europoseł Rozwoju Plus Waldemar Buda powiedział, że „PiS i Platforma nie chcą resetu konstytucyjnego”, oceniając, że „im zależy, żeby przejmować Trybunał z rąk do rąk”. Zapowiedział, że Rozwój Plus chciałby zrobić reset „mniej więcej na tych zasadach”, ale po nowej kadencji Sejmu.
Europosłanka KO Kamila Gasiuk-Pihowicz, pytana o reset, przywołała orędzie premiera Donalda Tuska, który porównał sytuację w TK do złodzieja, który po zatrzymaniu krzyczy, że stosuje się wobec niego przemoc. - Tak być nie może - oceniła.
Sebastian Gajewski, wiceminister rodziny z Lewicy, oświadczył, że „My uważamy na Lewicy, że konstytucji należy przestrzegać, a nie ją resetować”. - Mówimy „nie” resetowi konstytucyjnemu - podkreślił.
Propozycje rozwiązania
Poseł Centrum Ryszard Petru zaproponował, żeby wrócić do ustaw z 2024 roku, które ówczesny prezydent Andrzej Duda skierował w trybie kontroli prewencyjnej do TK. Zmiany zakładały, że sędziowie Trybunału mieli być wybierani przez Sejm większością trzech piątych głosów.
Błażej Poboży z kancelarii prezydenta pytany o to, czy prezydent stał się zwolennikiem resetu, odpowiedział: - Donald Tusk przeprowadził zamach przy użyciu policji, przejął siłowo budynek Trybunału Konstytucyjnego, zainstalował tam swoich uzurpatorów, złamał prawo i musi za to ponieść konsekwencje.
Jan Dziedziczak, poseł PiS, powiedział: - Jeśli chodzi o reset, żadnej grubej kreski, trzeba działać zgodnie z prawem. Jego zdaniem „Donald Tusk wprowadza uzurpatorów i nie możemy iść na żaden kompromis tylko dlatego, że wysłał policję uzbrojoną i siłę”.