
Święczkowski straszył policjantów pod TK. Już zdradził swój nowy plan
Były prezes TK Bogdan Święczkowski groził policjantom pod Trybunałem paragrafem 231 Kodeksu karnego, zarzucając im udział w nielegalnych działaniach.
Bogdan Święczkowski, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, groził policjantom pod siedzibą TK paragrafem 231 Kodeksu karnego. Zarzucał im udział w nielegalnych działaniach i przypominał o możliwej odpowiedzialności karnej.
– Jestem prezesem Trybunału Konstytucyjnego. Nikt mnie nie zwolnił z tego stanowiska – przekonywał Święczkowski, zapowiadając codzienne wizyty w TK.
Groźba karna
Sędzia posłużył się konkretnym przepisem – artykułem 231 Kodeksu karnego, który dotyczy nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.
Zgodnie z kodeksem, funkcjonariusz, który przekracza uprawnienia lub nie dopełnia obowiązków, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Reakcja policji
Wczoraj związek „Policyjna Solidarność” skierował do Marka Boronia, Komendanta Głównego Policji, list otwarty w sprawie sytuacji wokół TK.
Związek sugerował, że policjanci nie mają doświadczenia w zabezpieczaniu tego typu zdarzeń, a docierają do nich wątpliwości prawne dotyczące możliwości popełnienia przestępstw.
Eskalacja konfliktu
Konflikt eskalował 30 października po decyzji Anny Korwin-Piotrowskiej o usunięciu Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego z funkcji.
Do intensyfikacji protestów doszło w nocy z 30 na 31 października. Na miejscu pojawiło się wielu polityków, w tym prezydent Karol Nawrocki i Donald Tusk.