
Szef związkowców pisze do komendanta głównego policji. Oczekuje wyjaśnień
Szef związku „Policyjna Solidarność” domaga się publicznego wystąpienia gen. Marka Boronia w sprawie działań policji w rejonie Trybunału Konstytucyjnego.
Związkowcy z „Policyjnej Solidarności” oczekują od gen. Marka Boronia publicznego wystąpienia, w którym określi stanowisko policji po ostatnich wydarzeniach wokół Trybunału Konstytucyjnego. W liście do komendanta głównego policji związkowcy podkreślają, że funkcjonariusze z różnych garnizonów sygnalizują wątpliwości prawne związane z działaniami podejmowanymi przez policję w rejonie TK.
Doświadczenie funkcjonariuszy
Jak podkreślił Jacek Łukasik, policjanci skierowani do Warszawy to w dużej mierze młodzi funkcjonariusze po ukończeniu kursu podstawowego, którzy nie posiadają odpowiedniego doświadczenia w zabezpieczaniu tego typu zdarzeń.
Policjanci skierowani do pełnienia służby na terenie miasta stołecznego Warszawy, to w dużej mierze młodzi funkcjonariusze odbywający adaptację zawodową po ukończeniu kursu podstawowego, którzy nie posiadają odpowiedniego doświadczenia w zabezpieczaniu tego typu zdarzeń
Wątpliwości prawne
W komunikacie związkowcy wskazują, że wątpliwości potwierdzają odmowy wejścia na teren TK przez parlamentarzystów oraz sytuacja z udziałem prezydenta RP, który musiał przeciskać się przez kordon policji. W ocenie związkowców prezydent został pozbawiony należytej ochrony ze strony Służby Ochrony Państwa.
Łukasik poinformował, że związek otrzymuje liczne pytania od rodzin policjantów, zaniepokojonych o zdrowie i życie swoich bliskich. Funkcjonariusze mają świadomość, że mogą zostać oskarżeni o popełnianie przestępstw w związku z wykonywaniem poleceń przełożonych.
Morale i przyszłość policji
W ocenie przewodniczącego „Policyjnej Solidarności” obecna sytuacja znacząco obniżyła morale wśród policjantów. Obawia się, że próba motywowania ich do służby tylko poprzez odwoływanie się do procedur może zakończyć się podobnie jak w 2018 i 2021 roku, narażając państwo na obniżenie poziomu bezpieczeństwa.
Łukasik podkreślił, że „żaden policjant ani żadna policjantka, nie chcą stawać się elementem politycznych rozgrywek”. Jak dodał, każdy funkcjonariusz chce wykonywać służbę zgodnie z ideą, która przyświecała wstąpieniu do formacji - służyć społeczeństwu oraz mieć wsparcie ze strony przełożonych.