
Nawrocki pominął KO? Człowiek prezydenta wprost. "No ale z kim? O czym?"
Marcin Przydacz stwierdził w Polsat News, że rozmowy z Koalicją Obywatelską oraz Lewicą na temat rozwiązania kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego są bezcelowe.
Przedstawiciel prezydenta Marcin Przydacz stwierdził, że w kwestii przyszłości Polski można rozmawiać tylko z Polską 2050 oraz PSL. W jego ocenie nie ma sensu rozmawiać z Koalicją Obywatelską, ponieważ są to ludzie niekorzy do dyskusji i rozwiązywania problemów, tylko do eskalowania.
Nagła siła i brak sensu rozmów
Przydacz zarzucił politykom KO dysponowanie „władzą w postaci nagiej siły, bo mogą wysłać policjantów, służby specjalne”. Wskazał, że z Lewicą nie ma też sensu rozmawiać, ponieważ prezydent z tymi siłami politycznymi rozmawia, które są jeszcze gotowe do jakiegokolwiek kompromisu.
W wywiadzie dla Polsat News i Interii polityk zapytany o doniesienia mediów o zaproszeniu do spotkania z prezydentem odpowiedział, że „no ale z kim? O czym?”. Wskazał na posła KO Zbigniewa Konwińskiego, który nie otrzymał odpowiedzi na zapytanie o udział w spotkaniu.
Kontrowersyjne komentarze
Przydacz stwierdził, że jeżeli w ogóle z kimkolwiek jest sens rozmawiać, to z premierem Donaldem Tuskiem. Wskazał na wcześniejsze rozmowy z politykami KO o rozwiązaniu problemu ambasadorów, które nie miały żadnego znaczenia, ponieważ Sikorski o niczym nie decyduje.
Reakcja premiera
W sobotę wieczorem orędzie wygłosił Donald Tusk. Premier ocenił, że „atak na trybunał i jego sędziów jest kolejną odsłoną procesu niszczenia rządów prawa w Polsce przez PiS” i prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego.
Tusk stwierdził, że „nikt nie miał wątpliwości, że trybunał w kształcie, jaki narzucił PiS, nie jest prawdziwym sądem”. W odpowiedzi na stanowisko Kancelarii Prezydenta brak jest informacji o zaplanowanych dalszych krokach.