"Najlepszą maszyną oblężniczą jest osioł obciążony workami ze złotem". Prof. Marek Węcowski o lekcjach z antyku dla współczesnego kapitalizmu
Prof. Marek Węcowski ostrzega, że współczesny kapitalizm coraz bardziej przypomina czasy starożytnej Grecji, gdzie polityka dominowała nad ekonomią, a świat zmierza w stronę cyklicznej izolacji.
Współczesny świat przyjął za pewnik swoją stuprocentową komunikacyjność, wierząc w nieuchronność postępu. Prof. dr hab. Marek Węcowski, analizując mechanizmy starożytnych poleis, ostrzega jednak, że nasza cywilizacja może zmierzać w stronę cyklicznej izolacji i niestabilności.
Izolacja sezonowa
Grecy żyli w świecie, który był niezwykle skomplikowany politycznie, tworząc tysiąc osobnych organizmów politycznych. Ich poleis rozciągały się od dzisiejszej Gruzji i Krymu po Riwierę francuską i hispańską, Libię, południową Italię i Sycylię.
Morze Śródziemne przed rewolucją technologiczną XIX i XX wieku było połączone przez pół roku, a przez drugie pół izolowane przez niekorzystne warunki. Świat ten żył rytmem izolacji i powiązań, gdy przez kilka miesięcy intensywne relacje łączyły różne regiony, a przez kolejne miesiące zrywały się łańcuchy dostaw.
Lekcja dla gospodarki
Świat, w którym nagle, z powodów nieprzewidywalnych, może nastąpić gwałtowne zerwanie związków ekonomicznych: dróg dostępu do materiałów, zaopatrzenia, części zamiennych czy dostępu do leków. To właśnie jest rzeczywistość, w której żyli Grecy, tylko że na co dzień.
Zdaniem profesora, już teraz widzimy, jak kolejna wojna w Zatoce powoduje nagłe zerwanie globalnej komunikacji. Nasz świat prawdopodobnie zmierza w takim kierunku, że pewnik stuprocentowej 'komunikacyjności' będzie odchodził w przeszłość.