
"Wydaję wam takie polecenie". Święczkowski zjawił się przed TK
Bogdan Święczkowski zjawił się przed Trybunałem Konstytucyjnym i wydał polecenie funkcjonariuszom wpuszczenia go na teren sądu, mimo obecności barier policyjnych.
Bogdan Święczkowski, który domaga się objęcia funkcji prezesa Trybunału Konstytucyjnego, zjawił się w budynku sądu i zwrócił się do funkcjonariuszy o asystę.
Oskarża on o uzurpację Annę Korwin-Piotrowską oraz funkcjonariuszy, którzy stoją na terenie TK i nie wpuszczają prezesa TK do sali obrad.
Święczkowski wskazał na postawione na terenie sądu barierki policyjne bez zgody prezesa TK, co uznał za działanie bezprawne.
Wydanie polecenia
Dowódca operacji wydał bezpośrednie polecenie funkcjonariuszom o wyprowadzeniu osób nieuprawnionych z terenu Trybunału Konstytucyjnego.
Niniejszym wydaję wam takie polecenie. Prezes TK wzywa was do asysty i wyprowadzenia osób nieuprawnionych, uzurpatorów, którzy znajdują się na terenie Trybunału Konstytucyjnego.
Święczkowski zadeklarował, że codziennie będzie przychodził do budynku, w którym orzeka o prawach i wolnościach obywateli, w tym funkcjonariuszy policji.
Jako były prokurator udzielę wam porady prawnej: to, że stoicie biernie, to nie znaczy, że nie dopuszczacie się przestępstw tzw. zaniechania.
Gdy policjanci nie zareagowali na jego wezwanie, Święczkowski stwierdził, że popełniają oni przestępstwo zaniechania.