Polaków czekają zmiany na rynku pracy. Ekspertka nie ma dobrych wieści - Forbes
Polski rynek pracy przechodzi istotne zmiany strukturalne, traci miejsca wykwalifikowane na rzecz prostszych zajęć w logistyce, ostrzega Kinga Marczak, General Manager w HRS-IT.
Polski rynek pracy przechodzi istotne zmiany strukturalne, traci miejsca wykwalifikowane na rzecz prostszych zajęć w logistyce, ostrzega Kinga Marczak, General Manager w firmie rekrutacyjnej HRS-IT. Choć statystyki wskazują na niskie bezrobocie wynoszące około 3,4 proc., pod powierzchnią dochodzi do istotnych przemian.
Stopniowo tracimy miejsca pracy w obszarze produkcji i powiązanej z nią technologii na rzecz prostszych prac w logistyce, stając się e-commercowym hubem Europy. Chińscy giganci e-commerce oferują lepsze stawki, przyciągając pracowników do magazynów, głównie w południowej Polsce, gdzie realizują projekt elastycznego zatrudnienia około 50 tys. osób.
Spadek inwestycji
W pozyskiwaniu nowych inwestycji, które kiedyś przynosiły tysiące nowych miejsc pracy, Polska przegrywa z innymi krajami. Przyczyniają się do tego rosnące koszty pracy, usztywniający się kodeks pracy, zawiłe restrykcje prawne oraz wysokie koszty energii i paliw. Na to wszystko nakłada się europejski kryzys w sektorze automotive, który nadal przynosi 8 proc. do polskiego PKB.
W pozyskiwaniu nowych inwestycji, które kiedyś przynosiły tysiące nowych miejsc pracy dla polskich niebieskich i białych kołnierzyków, przegrywamy z innymi krajami.
Branża IT wciąż potrzebuje
Rynek IT się ustabilizował, choć nadal obserwujemy redukcje, np. w krakowskim UBS czy Nokii, gdzie zapowiedziano zwolnienia ponad 250 pracowników. Branża notuje obecnie około 12 proc. przyrost ofert pracy, a specjaliści IT aktywnie poszukują nowych technologii i projektów.
Juniorom wciąż trudno wejść do branży, choć technologie AI ułatwiają to najambitniejszym, nie wymagając bardzo ugruntowanego zaplecza wiedzy informatycznej. Wciąż poszukiwani są architekci oprogramowania, specjaliści cyber security, AI, analizy danych i technologii chmurowych.
Centra usługowe w niebezpieczeństwie
Kraków, który kiedyś płonął pod względem zatrudnienia w centrach usług wspólnych, zgłosił w tym roku do Urzędów Pracy plany zwolnienia około 4 tys. osób. Wciąż jednak tamtejsze średnie wynagrodzenie jest wyższe niż w Warszawie, choć sytuacja może się zmienić, gdy firmy takie jak HSBC, Electrolux czy Heineken wyprowadzają funkcje biznesowe z Polski.
Wrocław, mimo chwilowego uszczuplenia zatrudnienia w produkcji, zdywersyfikował swój rozwój biznesowy, pozyskując ponad 250 ośrodków usług biznesowych zatrudniających ponad 70 tys. osób. Projekt Foxconnu wszedł już w fazę operacyjną i w ciągu dwóch lat rozpocznie rekrutacje na docelowo 40 tys. wakatów.
Przyszłość białych kołnierzyków
W nadchodzącym roku pracownicy nieuchronnie czeka wyjście ze stefy komfortu. Będzie się od nich wymagało elastyczności, adaptacji, rozwoju unikalnych kompetencji oraz umiejętności samodzielnej automatyzacji części zadań. Wzrost wynagrodzeń będzie hamowany, a pracodawcy będą optymalizować koszty.
Czeka nas rewolucja podatkowa, a trzy progi podatkowe spowodują wzrost części wynagrodzenia netto, szczególnie u specjalistów, o około 3 tys. zł, bez konieczności negocjowania kwoty brutto. Może to dać pracodawcom krótki oddech od presji płacowej.