Skip to main content
Wzruszające słowa ewakuowanych z Ołeszek. "Wyrwaliśmy się z rąk śmierci"

Wzruszające słowa ewakuowanych z Ołeszek. "Wyrwaliśmy się z rąk śmierci"

Wiadomości wiadomosci.onet.pl
1 lis 2026, 04:24Onet
Oryginał
2 min czytania

Mieszkańcy okupowanych przez Rosję Ołeszek zostali ewakuowani w ramach misji humanitarnej uzgodnionej między Kijowem a Moskwą przy pośrednictwie Waszyngtonu.

Wyjazd z okupowanych przez Rosję Ołeszek był wyrwaniem się z rąk śmierci — powiedziała PAP mieszkanka tego miasta w obwodzie chersońskim, która w sobotę przyjechała do Ukrainy w ramach misji humanitarnej. Na tereny kontrolowane przez Ukrainę przyjechała z mężem, synem i schorowaną matką.

— Prawie pięć lat żyliśmy pod bombami, dronami, które wisiały za oknem; żyliśmy w piwnicach, głodni i przerażeni. Rosyjscy żołnierze przychodzili z karabinami odbierać nam jedzenie — relacjonowała.

Dramatyczne warunki życia

Ukraińskie władze od dawna alarmowały, że sytuacja cywilów jest dramatyczna — bez dostępu do żywności i wody pitnej przebywało tam około 2 tys. osób, w tym 50 dzieci. Potwierdziły to następnie Stany Zjednoczone.

— W ciągu czterech lat okupacji zmieniliśmy pięć domów. W ten uderzył dron, tam spadła rakieta, następny spłonął. Pracy nie ma, nie ma pieniędzy, nie ma co jeść — opowiedziała Tetiana, która uciekła z Ołeszek z mężem Ołeksandrem.

Bezdomne psy zjadają trupy rosyjskich żołnierzy. Rosjanie ich nie zabierają, a naszym nie wolno ich chować. Trupy leżą na drogach. Najpierw nie ma nosa, potem rąk, a potem widzisz, jak głowa toczy się po ulicy. Wszędzie góry śmieci, których nikt nie wywozi, myszy, szczury. Prawdziwa makabra

Olha, mieszkanka Ołeszek

Ewakuacja przy wsparciu Trump

Misja humanitarna, przeprowadzona przez rzecznika praw obywatelskich Ukrainy Dmytra Łubinca wraz z pełnomocniczką ds. praw człowieka w Federacji Rosyjskiej Janą Łantratową, była w rzeczywistości ewakuacją mieszkańców Ołeszek. Operacja odbyła się przy wsparciu i koordynacji pierwszej damy Stanów Zjednoczonych Melanii Trump.

Operacja uwolnienia mieszkańców Ołeszek rozpoczęła się w piątek. Wyruszyli oni wtedy przez Krym do Anapy w rosyjskim Kraju Krasnodarskim, skąd odlecieli do Homla na Białorusi. Stamtąd autobusami dotarli do granicy z Ukrainą.

Przedtem jednak, zanim sześć autobusów z ocalonymi wtoczyło się na plac przygraniczny, wjechała tam ciężarówka ze zwierzętami, które także wywieziono z Ołeszek. Kilkadziesiąt kotów i psów miauczało, szczekało, wyło i skomlało.

Rozejm i przyszłość

23 października Biały Dom poinformował, że Rosja i Ukraina zgodziły się na tymczasowe wstrzymanie walk w Ołeszkach, by umożliwić dostarczenie tam pomocy humanitarnej i przygotować ewakuację ludności cywilnej. Biały Dom dodał, że doprowadziła do tego Melania Trump.

Rozejm w Ołeszkach, który rozpoczął się 27 października o godz. 3 czasu ukraińskiego, ma potrwać do godz. 22.59 w dniu 1 listopada. — Przeżyliśmy głód, chłód i potop. Przez lata żyliśmy w ciemności, bo w Ołeszkach nie ma prądu. Damy sobie radę — pocieszał się jeden z ewakuowanych mężczyzn.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram