Premier Słowenii krytycznie o chaosie w Polsce. Uderza w Unię Europejską - Onet
Premier Słowenii Janez Jansza skrytykował sytuację w Polsce, twierdząc, że gdy decydowali o wejściu do UE, nikt nie wyobrażał sobie takich wydarzeń.
Gdy decydowaliśmy się na wejście do UE, nikt nie wyobrażał sobie, że w którymkolwiek z jej państw członkowskich będzie możliwe bez konsekwencji wysyłanie policji do Trybunału Konstytucyjnego — napisał w sobotę premier Słowenii Janez Jansza, odnosząc się do sytuacji wokół polskiego TK.
Jansza wymienił w poście na platformie X kilka sytuacji, których „nie wyobrażał sobie”, gdy Słowenia decydowała o wejściu do UE.
Przykłady z UE
Wyliczył „unieważnienie wyborów prezydenckich w Rumunii, zlikwidowanie programu informacyjnego w krajowej telewizji publicznej na Węgrzech czy wysłanie policji do Trybunału Konstytucyjnego w Polsce”.
„Wysłanie do więzienia na trzy tygodnie przed wyborami przewodniczącego partii, która prowadzi w sondażach w Słowenii, zajęcie z policją telewizji publicznej i wymianę jej kierownictwa w Polsce” — kontynuował Jansza.
Kryzys w Trybunale
Do kryzysu w Trybunale Konstytucyjnym doszło po ogłoszeniu w piątek przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Osobą kierującą pracami ogłosiła się sędzia Anna Korwin-Piotrowska.
Powstała UE, która musi ratować się sama przed sobą
Prezydent Karol Nawrocki przerwał lot do Senegalu i przyjechał do siedziby TK. Premier Donald Tusk stwierdził: — Przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem.