Policyjni związkowcy piszą do komendanta Boronia. „Sytuacja, która nigdy nie powinna mieć miejsca” - Zero.pl
Związek Zawodowy Policyjna Solidarność wystosował list otwarty do komendanta głównego Policji Marka Boronia, domagając się zajęcia stanowiska w sprawie działań funkcjonariuszy wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Rada Krajowa Związku Zawodowego Policyjna Solidarność wystosowała list otwarty do komendanta głównego Policji Marka Boronia. Związkowcy wyrazili w nim wątpliwości dotyczące działań funkcjonariuszy przed Trybunałem Konstytucyjnym oraz prawnych podstaw tych interwencji.
„Związek Zawodowy Policyjna Solidarność, w związku z wydarzeniami mającymi miejsce w Warszawie w rejonie Trybunału Konstytucyjnego, zwraca się do Pana Komendanta oraz całej kadry kierowniczej Policji o podjęcie niezbędnych działań, w tym o publiczne wystąpienie Pana Komendanta i zajęcie stanowiska określającego, w jakim miejscu znajduje się dziś Policja wobec zaistniałej sytuacji" – czytamy w liście.
Brak doświadczenia młodych funkcjonariuszy
Jak przekazano związkowcom, policjanci skierowani do pełnienia służby na terenie Warszawy to w dużej mierze młodzi funkcjonariusze odbywający adaptację zawodową po ukończeniu kursu podstawowego, którzy nie posiadają odpowiedniego doświadczenia w zabezpieczaniu tego typu zdarzeń.
„Ponadto docierają do nas liczne informacje od funkcjonariuszy z różnych garnizonów, dotyczące wątpliwości prawnych związanych z działaniami podejmowanymi przez Policję na terenie Trybunału Konstytucyjnego, w tym możliwej ingerencji w działalność konstytucyjnego organu państwa" – dodano.
Prezydent pozbawiony ochrony
Związkowcy wskazują, że potwierdzeniem tych wątpliwości są informacje dotyczące odmowy wejścia na teren Trybunału Konstytucyjnego przez Parlamentarzystów RP oraz sytuacja z udziałem Prezydenta RP, który zmuszony był do przeciskania się przez kordon Policji.
Prezydent został pozbawiony należytej ochrony ze strony Służby Ochrony Państwa. Działania te wywołały w środowisku policyjnym uzasadnione obawy co do ich zgodności z obowiązującym prawem – brzmi oświadczenie.
„Sytuacja w znacznym stopniu obniżyła morale wśród policjantów, co może skutkować różnymi formami wyrażania niezadowolenia przez funkcjonariuszy pozostawionych samym sobie"
Planowanie działań przez policję
Związkowcy wskazują również, że pojawiające się w mediach pismo nadinsp. Tomasza Michułki jednoznacznie wskazuje, że sytuacja przed Trybunałem Konstytucyjnym mogła być wcześniej planowana i konsultowana z kierownictwem Policji.
Jako Związek Zawodowy od wczesnych godzin porannych otrzymujemy liczne zapytania od rodzin policjantów, zaniepokojonych o zdrowie i życie swoich bliskich – funkcjonariuszy Policji, którzy mają świadomość, że pozostali sami z oskarżeniami o popełnianie przestępstw w związku z wykonywaniem poleceń przełożonych – przekazano.
Związkowcy podkreślają, że żaden policjant nie chce stawać się elementem politycznych rozgrywek. „Każdy z nas chce wykonywać służbę zgodnie z ideą, która przyświecała wstąpieniu do formacji, czyli służyć społeczeństwu oraz mieć wsparcie ze strony swoich przełożonych" – czytamy.
Komenda stołeczna policji poinformowała, że funkcjonariusze realizują czynności ustawowe na terenie siedziby Trybunału Konstytucyjnego, w związku z informacją sędzi TK Anny Korwin-Piotrowskiej o możliwości wystąpienia zagrożeń dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników.