Skip to main content
Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego. "Polska sama eliminuje się z gry" - wnp.pl

Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego. "Polska sama eliminuje się z gry" - wnp.pl

Google News Polska
31 paź 2026, 21:33Google News
Oryginał
2 min czytania

Jakub Kumoch zrezygnował z funkcji ambasadora RP w Chinach, a Paweł Soloch złożył dymisję z placówki w Rumunii. Ambasador USA w Polsce Tom Rose ocenił wydarzenia jako bardzo poważne.

Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego, który w piątek, 30 października, gwałtownie się zaostrzył, zaczyna mieć konsekwencje również dla polskiej dyplomacji. Jakub Kumoch poinformował o rezygnacji z funkcji ambasadora RP w Chinach, uzasadniając ją wydarzeniami w kraju.

Wobec wydarzeń w kraju uzesałem, że nie jest możliwe moje dalsze pełnienie funkcji ambasadora RP. Z dniem dzisiejszym złożyłem rezygnację i prośbę o odwołanie - napisał dyplomata w serwisie X. Na jego oświadczenie zareagował szef MSZ Radosław Sikorski: „Przyjmuję do wiadomości nieprofesjonalne zakończenie Pańskiej misji. Nie reprezentuje Pan już Rzeczpospolitej”.

Podobną decyzję podjął ambasador RP w Rumunii Paweł Soloch, który złożył rezygnację i jako wyjaśnienie zamieścił wpis: „nie widzę możliwości dalszego pełnienia funkcji”.

Konflikt osłabia pozycję Polski

Spór o Trybunał Konstytucyjny wywołał także reakcję Stanów Zjednoczonych. Ambasador USA w Polsce Tom Rose ocenił wydarzenia jako bardzo poważne i ostrzegł przed eskalacją napięcia. Zaznaczył, że obie strony przedstawiają zasadniczo odmienne wersje tego, co się wydarzyło.

Potencjał gospodarczy bez politycznej siły

Polska ma ogromny potencjał do tego, żeby być silnym graczem europejskim, ale spory polityczne bardzo skutecznie to utrudniają - ocenia dr Małgorzata Bonikowska, prezes Centrum Stosunków Międzynarodowych. Polska należy już do grona około 20 największych gospodarek świata, jest szóstą gospodarką Unii Europejskiej i ma perspektywy dalszego awansu.

Z punktu widzenia międzynarodowej pozycji Polski ta wewnętrzna walka w pewnym sensie nie tylko nas osłabia, ale z pewnej gry eliminuje. Jeżeli nie mamy pełnoprawnych ambasadorów w ponad 40 państwach, to nie jest drobiazg - podkreśla dr Bonikowska.

Wśród państw, w których problem z obsadą stanowiska ambasadora pozostaje nierozwiązany, są między innymi Stany Zjednoczone i Indie. Tymczasem pełnoprawny status ambasadora ma istotne znaczenie dla możliwości działania placówki i reprezentowania interesów państwa.

G20 szansą, którą marnujemy

Dr Bonikowska pozytywnie ocenia zaproszenie Polski przez Stany Zjednoczone do udziału w pracach G20 podczas amerykańskiej prezydencji. Jej zdaniem jest to potwierdzenie rosnącego znaczenia kraju i szansa na większy udział w kształtowaniu globalnej agendy gospodarczej.

To, że Stany Zjednoczone zaprosiły Polskę jako kraj stale obecny we wszystkich formatach podczas amerykańskiej prezydencji, jest podniesieniem naszej rangi - podkreśla. Jednocześnie wskazuje, że brak współpracy między rządem a prezydentem może ograniczyć korzyści płynące z tej szansy.

Rząd i prezydent nie współpracują przy tworzeniu agendy obecności Polski w G20. To nas osłabia. Wiadomo, że na spotkania ministerialne jeżdżą członkowie rządu, a na szczyt w Miami pojedzie prezydent, ale prezydent ma swoją agendę, a rząd swoją - zauważa ekspertka.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram