"Kierunek: więzienie", "wybrał eskalację". Komentarze po orędziu Tuska
Premier Donald Tusk w sobotnim orędziu ws. kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego wykluczył kompromis i zapowiedział eskalację konfliktu z prezydentem.
Szef rządu zadeklarował pewność, że Trybunał Konstytucyjny zacznie działać samorządnie i zgodnie z ustawą zasadniczą, a rolą rządu jest zagwarantowanie sędziom bezpieczeństwa oraz stabilnych warunków do pracy. 'Polacy zbyt długo czekali na skarb, jakim jest niepodległa, demokratyczna Polska, żeby się przestraszyć i ustąpić' - mówił Tusk.
Opozycja: zamach stanu
Poseł Janusz Kowalski ocenił, że Tusk 'brnie w zamach stanu i obrał kierunek: więzienie'. Sławomir Mentzen z Konfederacji skrytykował orędzie jako 'obrzydliwe', pełne 'kłamstw i manipulacji'. Robert Winnicki oskarżył premiera o 'podpalanie państwa' i wezwał koalicjantów do zajęcia stanowiska.
Donald Tusk brnie w zamach stanu i obrał kierunek: więzienie. Ani kroku wstecz. Pełna mobilizacja w obronie Trybunału Konstytucyjnego.
Rządzący: obrona porządku
Przedstawiciele obozu władzy broną stanowiska premiera. Minister Barbara Nowacka powtórzyła kluczowe przesłanie: 'Nie może tu być kompromisu'. Europoseł Dariusz Joński skwitował orędzie hasłem 'Wygra Polska'. Prawniczka Dorota Brejza oceniła, że 'wrzask i bijatyka nie mogą być źródłem prawa w Polsce'.
Komentatorzy zwracają uwagę, że orędzie de facto zamyka drzwi do forsowanego przez część sceny politycznej 'resetu konstytucyjnego'. Publicystka Kamila Baranowska podkreśliła, że Tusk 'ewidentnie wybrał eskalację'.