Poseł przed budynkiem Trybunału: nigdy nie sądziłem, że zobaczę w Polsce zamach stanu
Poseł PiS Karol Karski stwierdził, że w Polsce trwa zamach stanu, po tym jak osoby wybrane przez obecny Sejm na sędziów TK próbowały przejąć tę instytucję.
Przed Trybunałem Konstytucyjnym trwa demonstracja po tym, jak osoby wybrane przez obecny Sejm na sędziów TK podjęły próbę przejęcia instytucji. Poseł PiS Karol Karski dołączył do protestujących, by wyrazić swoje wsparcie dla TK i polskiej praworządności.
Oskarżenia o zamach stanu
— Przyjechałem przed Trybunał Konstytucyjny, aby swoją obecność dać wyraz wsparcia dla TK, polskiej praworządności. Polski rząd w sposób bezprecedensowy narusza prawo. Mamy do czynienia z toczącym się zamachem stanu — wyjaśnił Karski.
Takie rzeczy nie zdarzają się nawet w republikach bananowych. Donald Tusk zdecydował się dokonać gwałtu nad TK policyjnymi pałkami. Ja nigdy nie sądziłem w życiu, że zobaczę w Polsce zamach stanu
Kontrowersje wokół TK
Polityk ocenił, że według niego „władza wykonawcza przejmuje kontrolę nad najwyższym organem sądowniczym w Polsce”. Podzielił się też tym, co go najbardziej wzburzyło: widok policjantów w pełnym uzbrojeniu bojowym stojących przed TK.
Zapytany o podobne działania za rządów PiS, odpowiedział, że jego partia podejmowała decyzje w oparciu o Konstytucję RP i ustawy. — Naród polski w drodze demokratycznych wyborów powierzał nam różne urzędy. Natomiast w tej chwili w Polsce rządzą uzurpatorzy — uznał.