
Wycofali się z Rosji, ale przekazali dane Moskwie. Gigant kryptowalut pomógł w skazaniu programisty
Sąd w Rosji skazał na 13 więzienia specjalistę IT za przelewy na Ukrainę, a kluczowy dowód w sprawie dostarczyła giełda kryptowalut Binance.
Mężczyzna zatrzymany we wrześniu 2025 roku podczas wizyty w Moskwie, gdzie przebywał na podstawie bułgarskiego pozwolenia na pobyt, został oskarżony o przelewy na rzecz armii ukraińskiej. Według dokumentów, do których dotarł Reuters, Bielenki przelał ponad 700 dolarów, w tym na brygadę „Azow”, w odpowiedzi na apelle o sprzęt medyczny dla ukraińskich żołnierzy.
Kluczowy dowód
Dostarczone przez Binance dane stanowiły kluczowy dowód w procesie karnym przeciwko programiście. Pomimo że giełda wycofała się z Rosji w 2023 roku po inwazji i nałożeniu sankcji, to właśnie jej współpraca z moskiewskimi władzami umożliwiła skazanie Bielenkiego.
Odpowiedź Binance stanowi kluczowy dowód w sprawie karnej przeciw Bielenkiemu
Wątpliwości prawne
Prawnik specjalizujący się w kryptowalutach Mike Bystrov podkreślił, że Binance nie miał obowiązku przekazywania danych Rosji. Co więcej, jako osoba z prawem pobytu w Bułgarii, Bielenki mógł oczekiwać ochrony swoich danych na podstawie unijnych przepisów. To budzi poważne wątpliwości co do polityki prywatności giganta kryptowalut.