Orędzie Donalda Tuska. „W pewnych sprawach nie może być kompromisu”
Premier Donald Tusk skomentował gorszące wydarzenia przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego, podkreślając, że demokratyczne państwo musi egzekwować prawo.
Premier Donald Tusk określił wydarzenia przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego jako „gorszące”. Podkreślił, że chciałby, aby podobne sceny nie powtórzyły się w Polsce, jednak przywracanie spokoju nie może polegać na ustępowaniu przed bezprawiem i przemocą.
Szef rządu przekonywał, że demokratyczne państwo musi być zdolne do egzekwowania prawa. Wyraził zdziwienie działaniami polityków i aktywistów związanych z PiS i Konfederacją, wymieniając m.in. Grzegorza Brauna i Roberta Bąkiewicza.
Tusk uznał zajścia za kolejną odsłonę procesu niszczenia praworządności, za który obarczył odpowiedzialnością PiS oraz prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego.
Spór o nowe sędziów TK
Premier przypomniał, że jego rząd wraz z większością parlamentarną podejmował próby naprawienia Trybunału. Jak mówił, instytucje międzynarodowe, polscy prawnicy i opinia publiczna kwestionowali status TK w kształcie nadanym mu przez poprzednią większość rządzącą.
Według Tuska proponowano rozwiązania ustawowe i uchwały, które miały umożliwić wspólną odbudowę praworządności, jednak inicjatywy te zostały zablokowane przez PiS i prezydenta.
Szef rządu wyjaśnił, że po niepowodzeniu tych prób większość parlamentarna czekała na zakończenie kadencji sędziów wybranych przez PiS. Następnie Sejm dokonał wyboru nowych członków Trybunału, którzy złożyli ślubowanie. Prezydent nie odebrał jednak od nich ślubowania, a prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił ich do wykonywania obowiązków.
Legalnie wybrani członkowie Trybunału zostali zaatakowani
Państwo prawa nie może ustępować
Premier przekonywał, że w sporze o Trybunał nie może być miejsca na kompromis z bezprawiem. Podkreślił, że o racji w demokratycznym państwie nie powinny decydować siła fizyczna, agresja ani partyjne interesy.
Tusk posłużył się porównaniem do złodzieja, który po odebraniu starszej kobiecie torebki oskarża osoby próbujące odzyskać jej własność o stosowanie przemocy. Skrytykował tych, którzy proponują kompromis polegający na podziale zawartości torebki między sprawcę i poszkodowaną.
– Państwo prawa tym różni się od prawa dżungli, że o racji nie decydują mięśnie i chamstwo – mówił Tusk. Dodał, że sędzia, niezależnie od płci czy warunków fizycznych, nie powinien ustępować przed agresją.
Premier zarzucił części środowisk politycznych podejmowanie działań wymierzonych w demokrację i praworządność, wskazując na poparcie ze strony sił prorosyjskich oraz aktywność rosyjskich botów w internecie.
Na zakończenie premier zapewnił, że Trybunał Konstytucyjny zacznie działać zgodnie z konstytucją i niezależnie od władzy wykonawczej. Zapowiedział, że jego zadaniem jako szefa rządu będzie zapewnienie instytucji bezpieczeństwa i warunków do pracy.
Eskalacja w TK
W piątek w siedzibie TK doszło do eskalacji sporu o kierownictwo instytucji. Sędzia Anna Korwin-Piotrowska, powołując się na najdłuższy staż orzeczniczy, przejęła kierowanie Trybunałem i zarządziła przerwę w czynnościach służbowych prezesa Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Dotychczasowe kierownictwo TK zakwestionowało legalność tych działań. Spór wokół Trybunału jest częścią trwającego od lat konfliktu o jego skład i sposób funkcjonowania.