AI dokonała tego, czego nie potrafiła policja. Odzyskano dzieła warte 200 mln euro
Sztuczna inteligencja włoskiej policji odnalazła obraz świętej Agnieszki skradziony 20 lat temu, co tradycyjne śledztwa nie udały się przez lata.
Podczas targów antyków w Parmie w październiku 2024 r. włoscy policjanci fotografowali wystawione na sprzedaż przedmioty, przesyłając zdjęcia do policyjnej bazy danych. Kilka godzin później system wygenerował alarm dotyczący jednej z fotografii przedstawiającej obraz młodej kobiety. Następnego dnia funkcjonariusze zabezpieczyli płótno, okazało się, że to XVII-wieczny obraz świętej Agnieszki skradziony 20 lat temu.
Kluczową rolę odegrała sztuczna inteligencja, która dostrzegła podobieństwa niewidoczne na pierwszy rzut oka. Nowy system pozwala identyfikować skradzione dzieła nawet po zmianie ich wyglądu. Od uruchomienia technologii w listopadzie 2023 r. policja odzyskała ponad 300 obrazów i rzeźb oraz ponad 165 tys. mniejszych przedmiotów, w tym monet, medali, rękopisów i zabytków religijnych.
Jak AI rozpoznaje skradzione obrazy
Od 1969 r. włoska policja prowadzi największą na świecie bazę danych skradzionych dóbr kultury, obejmującą ponad milion obiektów. Przez dziesięciolecia funkcjonariusze poszukiwali zaginionych dzieł, odwiedzając targi antyków i galerie, porównując oglądane przedmioty z archiwalną dokumentacją. Proces był czasochłonny i zawodny.
W 2020 r. zespół podpułkownika Rapicavolego opracował system Stolen Works of Art Detection System (Swoads), wykorzystujący algorytmy AI. Jego największą zaletą jest zdolność rozpoznawania charakterystycznych cech dzieła, takich jak kolory, kształty czy kompozycja. Algorytm potrafi identyfikować obrazy przemalowane po kradzieży, a nawet fragmenty większych płócien.
Skradziony obraz odnaleziony po 20 latach
Tradycyjne wyszukiwanie przedstawienia kobiety z pergaminem prawdopodobnie nie przyniosłoby rezultatu, ponieważ dzieło zarejestrowane w policyjnej bazie wyglądało inaczej. Sztuczna inteligencja rozpoznała jednak podobieństwa kolorystyczne i kompozycyjne. Okazało się, że to obraz świętej Agnieszki skradziony w 2004 r. z kościoła w Sulmonie.
Złodzieje przemalowali płótno, zastępując baraka pergaminowym zwojem, a usuwając aureolę i palmową gałązkę. Odzyskanie dzieła nie doprowadziło jednak do postawienia zarzutów, ponieważ kradzież przedawniła się po 20 latach.
Ograniczenia technologii
Carina Popovici, współzałożycielka firmy Art Recognition, podkreśla, że technologia nie rozwiązuje wszystkich problemów. Algorytm może ustalić, czy obraz przypomina zgłoszony jako skradziony, ale nie zidentyfikuje złodzieja ani nie odnajdzie przedmiotów spoza bazy danych.
Algorytm może ustalić, czy obraz przypomina obiekt zgłoszony jako skradziony, ale nie zidentyfikuje złodzieja ani nie odnajdzie przedmiotów, których nie ma w bazie danych.
Timothy Carpenter, były szef zespołu FBI ds. przestępstw przeciwko dziełom sztuki, uważa, że oprogramowanie nie zastąpi doświadczonych śledczych. Problemem pozostaje również rozpoznawanie obiektów trójwymiarowych i odróżnianie oryginalnych dzieł od kopii.
Globalna sieć AI
Włochy nie są jedynym krajem wykorzystującym AI do walki z przestępczością na rynku sztuki. Turcja opracowała własny system, Francja aplikację Arte-Fact, a Niemcy projekt Kiku. Interpol posiada oprogramowanie ID-Art, dzięki któremu hiszpańska Guardia Civil odzyskała renesansowe stoły ponad 40 lat po ich kradzieży.
Zespół Rapicavolego planuje stworzenie do 2027 r. międzynarodowej sieci identyfikowania skradzionych dzieł, szczególnie zagrożonych ukraińskich rękopisów i ikon. Eksperci zaznaczają jednak, że AI ma ograniczone możliwości odnajdywania najsłynniejszych arcydzieł, które często trafiają do zamkniętych kolekcji.