
Prof. Michta ostrzega. Europa w "bardzo krytycznej sytuacji"
Prof. Andrew Michta stwierdził, że Europa znajduje się w bardzo krytycznej sytuacji, w której konflikty mogą wybuchać równocześnie.
Obecną sytuację na arenie międzynarodowej niektórzy porównują do czasów zimnej wojny. Prof. Andrew Michta stwierdził jednak, że znajdujemy się w kryzysie jednoczesności konfliktów.
– To jest konflikt. Ja mówię, że to jest tak naprawdę wojna, tylko mówimy o fazach tej wojny – powiedział Patrycjuszowi Wyżdze w programie „Teraz WP”.
Ekspert wskazał cztery kluczowe teatry: Europę, Środkowy Wschód, Półwysep Koreański i Indo-Pacyfik. W dwóch z nich już ma miejsce pełnoskalowa wojna, czyli w Ukrainie i Iranie.
Kryzys jednoczesności
– Przez 30 lat po zakończeniu zimnej wojny myśmy sekwencjonowali konflikty. Można było mówić, że teraz jest wojna w Iraku, później jest Syria, później jest Libia itd. To pozwalało na planowanie logistyki, siły wojska, broni, sprzętu – tłumaczył.
W tej chwili patrzymy na potencjalny kryzys jednoczesności. To znaczy, że może pan mieć jednocześnie konflikty w dwóch albo nawet więcej teatrów – ostrzegł.
Ryzyko dla Europy
Rozmówca zauważył, że Europa nie jest przygotowana do konfliktów, a Niemcom przygotowanie wojska zajęłoby nawet dekadę. Z tego powodu amerykańskie siły byłyby obciążone.
– Te środki amerykańskie zostaną pociągnięte, co zostawia znów Europę w bardzo krytycznej sytuacji i jest zachętą dla Rosjan, żeby się ruszyć – stwierdził.
Ekspert zakwestionował również określanie obecnej sytuacji międzynarodowej mianem nowej zimnej wojny. Jego zdaniem konflikt pomiędzy światowymi mocarstwami już trwa, choć nie przybrał jeszcze formy bezpośredniej konfrontacji na pełną skalę.