
Przytoczył szacunki NATO ws. pełnoskalowej wojny. Podał przewidywaną liczbę ofiar
Ekspert ds. bezpieczeństwa Marek Budzisz ujawnił, że według analiz NATO w pełnoskalowej wojnie dziennie mogłoby ginąć lub zostać rannych nawet 1500 żołnierzy.
Ekspert ds. bezpieczeństwa Marek Budzisz ze Strategy&Future w podcaście Grzegorza Jankowskiego na kanale Polsat News ujawnił szokujące szacunki NATO dotyczące pełnoskalowej wojny. W optymistycznym scenariuszowi konfliktu o dużej intensywności dziennie mogłoby ginąć lub zostać rannych nawet 1500 żołnierzy.
Budzisz podkreślił, że w przypadku obrony Litwy kluczowa jest kontrola NATO nad Morzem Bałtyckim. Dzisiaj 90 proc. zaopatrzenia do Finlandii dociera drogą morską, a wskaźnik ten jest nieco niższy dla państw bałtyckich.
Kryzys na Bałtyku
Jeśli NATO nie kontrolowałoby tras żeglugowych na Bałtyku, całe zaopatrzenie musiałoby iść szlakiem lądowym przez przesmyk suwalski, co wiązałoby się z krwawymi walkami i ogromnymi stratami.
Rosjanie bez Bałtyku przeżyją, my nie przeżyjemy
Przygotowanie rezerw
Budzisz apelował o przeszkolenie rezerwistów, podkreślając, że jego 26-letni syn powinien mieć szansę na zdobycie wiedzy wojskowej w warunkach pokojowych, a nie w sytuacji, gdy na front będzie miał zaledwie dwa tygodnie na przygotowanie.
Ekspert skrytykował polską klasę polityczną, zarzucając jej powierzchowne podejście do bezpieczeństwa państwa. - Na tym polega dobre przygotowanie sił zbrojnych, a nie na wydaniu ustawy i nałożeniu obowiązku - powiedział.