
Morawiecki wyczuł okazję po chaosie w TK. Już szykuje cios w rząd Tuska
Mateusz Morawiecki zapowiedział złożenie wniosku o wotum nieufności wobec rządu Donalda Tuska w związku z zaognieniem się sporu o Trybunał Konstytucyjny.
W piątek (30 października) Trybunał Konstytucyjny ogłosił przerwę w pełnieniu czynności przez prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Sytuacja ta wywołała oburzenie na prawicy, której zwolennicy tłumnie pojawili się pod siedzibą organu. Do budynku TK wszedł prezydent Karol Nawrocki, który zrezygnował z podróży do Senegalu.
Donald Tusk bronił wczorajszej decyzji w sprawie TK, pisząc na portalu X, że „przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem”. Ruch ten nie spodobał się opozycji, która złożyła wniosek o wotum nieufności wobec rządu Tuska.
„Składamy wniosek o wotum nieufności wobec rządu Tuska”
Morawiecki zaproponował działający do przyszłorocznych wyborów parlamentarnych „techniczny rząd” pod wodzą Marka Jurka, byłego marszałka Sejmu. Lider Rozwoju Plus przyznał, że Trybunał Konstytucyjny wymaga gruntownych zmian.
„Reset w TK jest potrzebny – co do tego zgadzają się liczne środowiska polityczne: od Razem, przez Rozwój Plus, po Konfederację. Podkreślali to również prezydent i legalny prezes Trybunału Konstytucyjnego”
Morawiecki uważa jednak, że we wspomnianym resecie nie powinni brać udziału „dzisiejsi zamachowcy na TK”. „Ich miejsce jest na śmietniku historii i przed niezawisłymi sądami w roli oskarżonych. [...] Samo zakończenie fatalnych rządów tej koalicji będzie tylko początkiem” – skwitował.
W sobotę (31 października) o godz. 13 w Pałacu Prezydenckim rozpoczęła się seria konsultacji Karola Nawrockiego z przedstawicielami środowisk parlamentarnych w związku z chaosem wokół TK. Na zaproszenie głowy państwa pozytywnie odpowiedział nie tylko założyciel Rozwoju Plus, ale też Szymon Hołownia z Polski 2050 i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz (z ramienia Polskiego Stronnictwa Ludowego).