
Tak kibice zareagowali na okrzyk: "Karol Nawrocki". Było słychać na całym stadionie - SportoweFakty
Podczas meczu I ligi Lechia Gdańsk – Unia Skierniewice kibice wykrzykiwali imię i nazwisko prezydenta Karola Nawrockiego oraz hasła związane z trzęsieniem ziemi w Trybunale Konstytucyjnym.
W trakcie pierwszej połowy meczu I ligi pomiędzy Lechią Gdańsk a Unią Skierniewice na stadionie dominowały hasła polityczne. Najbardziej zorganizowani kibice honorowali prezydenta Karola Nawrockiego, wykrzykując jego imię i nazwisko.
Okrzyki te pojawiły się zaraz po spikerze na młynie, a do skandowania dołączyli pozostali fani za bramką jednej z drużyn. Wśród haseł słychać było również „Konstytucja”, nawiązujące do trzęsienia ziemi w Trybunale Konstytucyjnym oraz obraźliwe wypowiedzi w kierunku Donalda Tuska.
W nocy przed siedzibą TK pojawili się m.in. Jarosław Kaczyński, Sławomir Mentzen i Mateusz Morawiecki. Karol Nawrocki, który wcześniej podróżował do Senegalu, zawrócił do Polski i wszedł do gmachu TK w towarzystwie funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa, omijając policyjny kordon.
Reakcja prezydenta i jego relacje z kibicami
W sobotni poranek Karol Nawrocki opuścił gmach TK i wygłosił oświadczenie. Wezwał w nim siły skierowane przed budynek przez rząd do opuszczenia terenu, zapowiadając pilne rozmowy z przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych na temat stabilizacji sytuacji politycznej.
Nawrocki nie ukrywa też swoich związków ze środowiskami kibicowskimi Lechii. W przeszłości brał udział w tzw. ustawkach (bijatykach kibiców), co sam potwierdził w jednej z rozmów.
Prezydent Nawrocki jest zagorzałym kibicem Lechii, na trybunach po raz pierwszy pojawił się jeszcze w latach 80., gdy jako dziecko poszedł na mecz wraz z tatą. Nawrocki nie ogranicza się jednak wyłącznie do spotkań swojej drużyny – niedawno był widoczny m.in. w Białymstoku podczas starcia Jagiellonii z Anderlechtem w Lidze Europy.