
Miedwiediew skomentował spór o Trybunał. Porównał sytuację do Ukrainy
Były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew napisał w mediach społecznościowych, że w Polsce doszło do zamachu stanu i porównał sytuację do neonazistowskiej Ukrainy.
Były prezydent Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew opublikował komentarz na platformie Max, oskarżając władze w Warszawie o zamach stanu.
Miedwiediew napisał, że liberałowie Tuska, protegowani Brukseli, uciskają konserwatystów z PiS. Jego zdaniem motywem jest nienawiść do „banderowców”.
„A metoda jest dokładnie taka sama, jak w neonazistowskiej Ukrainie: unieważnienie uprawnień Trybunału Konstytucyjnego”
Reakcje władz rosyjskich
Miedwiediew nie jest jedynym przedstawicielem Kremla, który wypowiedział się na temat wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego w Polsce.
„Europie nie wiedzie się dobrze - z migrantami, podżeganiem do wojny, protestami i zamachami stanu. Trzeba to naprawić”
Kiriłł Dmitrijew, specjalny przedstawiciel Prezydenta Rosji ds. Inwestycji i Współpracy Gospodarczej z Zagranicą, napisał, że Europie nie wiedzie się dobrze z powodu migrantów, podżegania do wojny, protestów i zamachów stanu.