Skip to main content

Kwitem i pałą, czyli metoda na rządzenie. Słowik podsumowuje awanturę o Trybunał Konstytucyjny - Zero.pl

"site:zero.pl" - Google News
31 paź 2026, 16:08Poland
Oryginał
2 min czytania

Trybunał Konstytucyjny w Polsce znalazł się w centrum sporu po tym, jak Anna Korwin-Piotrowska zawiesiła prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, a do siedziby instytucji wkroczyła policja.

Trybunał Konstytucyjny powinien chronić obywateli przed nadużyciami władzy. Gdy rządzący uchwalają przepisy naruszające prawa obywateli, instytucja ta czuwa, by nie została przekroczona cienka czerwona linia. Kluczowe dla jej działania jest jednak posiadanie autorytetu i przekonania, że sędziowie kierują się prawem, a nie politycznymi interesami.

Przez lata autorytet ten, zdaniem autora, był niszczony przez Prawo i Sprawiedliwość. Polityczne nominacje i traktowanie trybunału jak partyjnego odcinka frontu miały swoje konsekwencje. W 2023 roku jednak obiecano naprawę tego stanu rzeczy. Donald Tusk osobiście zapewniał, że będzie lepiej i że kluczowa stanie się litera prawa.

Obietnica bez pokrycia

Dziś jednak Trybunał Konstytucyjny ma nowych sędziów, których nominacje budzą kontrowersje. Maciej Berk, niedawno najbliższy współpracownik Donalda Tuska, przeszedł z rządowego gabinetu do instytucji kontrolującej działania rządzących. Anna Korwin-Piotrowska, bliska znajoma ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, również objęła stanowisko sędziego TK.

Ich obecność w Trybunale jest zabezpieczana przez funkcjonariuszy policji. W takiej sytuacji obywatele mają trudność z uwierzeniem w niezależność sądu, do którego sędziowie wchodzą w otoczeniu sił podległych władzy wykonawczej.

Absurdalne zarządzenie

Anna Korwin-Piotrowska zarządziła miesięczną przerwę w czynnościach służbowych prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Uznała, że może kierować trybunałem jako sędzia o najdłuższym stażu sędziowskim. Szkopuł polega na proceduralnym błędzie koła – najpierw usiadła do zarządzenia jako zastępująca prezesa, a potem zawiesiła prezesa, choć do zawieszenia powinna już pełnić obowiązki prezesa.

To prosta droga do anarchii.

Patryk Słowik, publicysta

Podobnie ma się sprawa z niewpuszczaniem Święczkowskiego do siedziby TK. Odsunięcie od obowiązków nie oznacza, że przestał być sędzią i ma zakaz wejścia na teren instytucji.

W świecie prawników

Przygnębiająca jest rola części środowiska prawniczego, które często formuje opinie z góry przyznając rację jednej ze stron. Potrzebni są jednak prawnicy, którzy potrafią zaskoczyć i krytykować działania obecnej władzy, nawet jeśli wcześniej publikowali ich ekspertyzy. Doceniane są głosy takie jak prof. Jacka Zaleśnego, który potrafi krytykować działania rządu.

Metoda zostanie

Obywatele nie zyskają na tym, by zamiast jednego politycznie podporządkowanego trybunału dostać drugi, wyniesiony na politycznych pałkach. Gdyby powstały dwa konkurencyjne ośrodki, każda władza wybierałaby sobie ten sąd, który jej odpowiada, a ochrona przed nadużyciami stałaby się fikcją.

Pamięć o siłowym przejęciu trybunału zostanie, a każda kolejna władza może użyć tego przypadku do uzasadnienia swoich niecnych uczynków wobec instytucji. Od zmiany władzy minęły niemal trzy lata, a obywatele wciąż nie odczuwają obiecywanego przywracania praworządności w sprawach, które dotykają zwykłych ludzi.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram