Chaos przed Trybunałem Konstytucyjnym. Poseł: do trzeciej w nocy odbierałem telefony
Poseł Szymon Szynkowski vel Sęk poinformował, że do 3 w nocy odbierał telefony od przedstawicieli ambasad, ministrów i posłów w związku z kryzysem w Trybunale Konstytucyjnym.
Poseł Szymon Szynkowski vel Sęk z klubu Rozwój Plus skomentował sytuację przed Trybunałem Konstytucyjnym, podkreślając, że głęboko zaniepokoił się liczbą telefonów, które odbierał do późna w nocy. Wymieniał się wiadomościami z szeregiem przedstawicieli ambasad, ministrów i posłów, którzy dzwonili, głównie z pytaniami o to, co się stało i jak to rozumieć.
Słyszałem, że my, Polacy, jako największy wschodni kraj NATO, potrzebujemy stabilności i demokracji. A tego typu działania, w których szarpanych jest prezydent, są rzeczami, które idą w świat i nie służą dobrego wizerunkowi Polski
Kryzys w Trybunale
Do kryzysu doszło po ogłoszeniu w piątek przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezes Bartłomieja Sochańskiego. W odpowiedzi przed siedzibą Trybunału doszło do napięć i demonstracji, na miejsce została wezwana policja.