
Masowe protesty we Francji. To nie koniec, demonstranci znów wyjdą na ulice
Sabrine Kharbach z organizacji licealistów USL ogłosiła wznowienie protestów we Francji po sobotniej demonstracji w Paryżu, której trasa została zmieniona przez władze.
Rzeczniczka UNEF oświadczyła, że wtorkowe protesty będą reakcją na decyzję władz o zmianie trasy sobotniej demonstracji. Manifestacja w Paryżu rozpoczęła się po godz. 14 na wschodzie stolicy, w miejscu zarządzonym przez prefekturę policji, daleko od centrum.
Blokady szkół
Już od wtorku będziemy blokować nasze uniwersytety i licea. Będziemy je też blokować w czwartek, by potem pójść na demonstrację piątego listopada - powiedziała rzeczniczka UNEF.
Kolejne demonstracje
Ryad Rani z USL wezwał do blokad we wtorek i zapowiedział poparcie dla akcji licealistów, którzy od września blokują szkoły. Związki zawodowe wezwały do strajków i demonstracji 5 listopada.
W sobotę na placu Bastylii policja kontrolowała gromadzące się osoby, wzywając do opuszczenia placu i dołączenia do legalnej demonstracji. W tłumie widoczne były transparenty związków zawodowych i LFI.
Protesty przeciwko rosnącym kosztom życia trwają trzeci weekend z rzędu. Władze obawiają się zamieszek i aktów grabieży, zwłaszcza w kontekście obchodów Halloween.